Andrzej Przybielski - trumpet, fluegelhorn, pocket trumpet
Marcin Oleś - bass
Bartłomiej Brat Oleś - drums, bells, gong
Recorded: July 16-17, 2003 at HH Poland Studio, Gliwice by Michal Rosicki
About:
In order to underline the rawness of this music we decided to record it using only three microphones, so that each instrument could fill the same portion of the space and therefore be equally important as the other two... (M. Oles)
...from "military" personal the one I admire the most is "major" Andrzej Przybielski... (Tomasz Stanko)
Recenzja:
Trzech instrumentalistów. Co tu dużo kryć - wybitnych. I tak rzadkie nagranie Andrzeja Przybielskiego. Outsidera polskiej sceny jazzowej. Trębacza, który w dalszym ciągu traktowany jest jako ikona polskiej awangardy jazzowej. I pewnie nią jest. Mimo faktu, że muzyka którą gra sięga głęboko już w przeszłość.
Bardzo głęboko. Don Cherry uber alles. Wzór? Naśladownictwo? Wzór - jak najbardziej, naśladownictwo - daleki jestem od takich skojarzeń, po którymś z rzędu przesłuchaniu tej płyty. Duch Cherry'ego jest jednak obecny. Jest wszechobecny. Surowe brzmienia instrumentów. Surowa muzyka z pozostawionymi wstawkami Przybiełki. Nuci, instruuje, mówi pomiędzy utworami. Przyznam, że zabieg to przedni. Daje pojęcie o realizowaniu płyty. O jej nagrywaniu. Autentyk. Nie wiem, nie potrafię powiedzieć, czy to właśnie dzięki, czy też przez te "wstawki" nagranie nabrało takiego autentyzmu, jednak słuchając go nie mogę oprzeć się wrażeniu, że muzyka tu zawarta płynie głęboko z serca, czy też serc muzyków.
Dodatkowo wrażenie to wzmacnia surowość nagrania. Przypomina mi realizacje C.I.M.P. To wielka zaleta. Pochwała, bowiem uważam, że są to jedne z lepiej zrealizowanych płyt z muzyką improwizowaną. Być może punktowe ulokowanie instrumentów dla niektórych słuchaczy będzie wadą tej realizacji. Może się nie podobać, bo do czego innego jesteśmy zwykle przyzwyczajeni. Niemniej jednak - cokolwiek by nie powiedzieć, siląc się nawet na krytyczne słowa - ma to swój urok. Urok autentyzmu. Muzycznie, kompozycyjnie otrzymujemy utwory, które bardziej przy....... więcej