Trzecia płyta popularnych na Wyspach post-rockowców, w której szeregach gra znany z płyty "Pause" Kieran Hebden, znany bardziej jako Four Tet.
Na "Happines" przepiękne, eteryczne brzmienia a la elektroniczny Radiohead przeplatają się z fragmentami przywołującymi w pamięci wczesne płyty Tortoise. Wielka płyta!
Rafał Księżyk (aktivist.pl):
"Aurę tej płyty budują "małe instrumenty". Dźwięki akustycznych drobiazgów - piszczałki, dzwonki, bębenki - plączą gęsty kokon, wewnątrz którego nieśpiesznie falują i plumkają abstrakcyjne smugi dźwięku. Jazz, etno i przegryziony minimal music rock stanowią tu nierozerwalną, abstrakcyjną całość. Większość grup wylansowanych na fali postrocka zmiękczyło formułę ewoluując ku symfrockowi lub electro. Fridge drążą korzenną dla stylu estetykę z okolic pierwszej płyty Tortoise. Z niezłym efektem".