Muhal Rochard Abrams to jeden z najbardziej znanych amerykańskich muzyków. Pianista, kompozytor, band leader, ale także klarnecista, wiolonczelista, animator jazzowej sceny, założyciel i ideolog Association for the Advancement of Creative Musicians (AACM), wybrany w 1965 roku jej pierwszym przewodniczącym.
"Afrisong" to w jego dorobku płyta mniej znana. Przez długie lata nie była ona dostępna, a w dodatku nagrana została solo - Abrams gra tu tylko i wyłącznie na fortepianie. Nagrana została niedługo po słynnych płytach Abramsa dla chicagowskiego Delmarku, a tuż przed otwierającym długi okres współpracy z włoską oficyną Black Saint albumem "Sightsong". I do tego wszystkiego ma bardzo impresyjny charakter. Ale jest to prawdziwa perełka. Przemyślany układ płyty i piękne w formie kompozycje Abramsa, karzą inaczej spojrzeć na to nagranie. Znakomity album!