muzycy:
Chico Freeman: tenor and soprano saxophones, flute, pan-pipe, percussion
Muhal Richard Abrams: piano
Cecil McBee: bass, cello
Steve McCall: percussion
Ben Montgomery: drums, percussion
Douglas Ewart: bass flute, bamboo flute, percussion
Henry Threadgill: alto & baritone saxophones, flute, percussion
Chico Freeman urodził się w 1949 roku. Jego prawdziwe nazwisko to Earl Lavon Freeman Jr. Jest synem świetnie znanego i wciąż jeszcze aktywnego na muzycznej scenie Chicago saksofonisty Vona Freemana. Początkowo grał na trąbce zafascynowany twórczością zespołów Milesa Davisa, ale po rozpoczęciu studiów na Northwestern University w 1967 roku zmienił instrument na saksofon ćwicząc początkowo 8-10 godzin dziennie. Bardzo szyblko osiągnął niezwykłą biegłość na tym instrumencie. A tuż po ukończeniu studiów w roku 1972 zafascynoiwany twórczością Roscoe Mitchella i Muhala Richarda Abramsa został członkiem Association for the Advancement of Creative Musicians.
Pierwszy jego album - "Morning Prayer" jest owocem tej właśnie fascynacji. Nagrany przy współudziale luminarzy chicagowskiej sceny (Henry Threadgill, Muhal Richard Abrams, Steve McCall i młodziutki wtedy jeszcze jamajczyk Douglas Ewart), przynosi muzykę głęboko zanurzoną w tradycję AACM-u i pełną nawiązań do korzeni jazzu, muzyki Czarnego Lądu. Młody lider świetnie panuje tak nad instrumentami, jak i na starszymi o pokolenie partnerami - bez dwóch zdań to on rozdaje tu karty, dzieli i rządzi, a wspierający go partnerzy czynią z tego albumu jeden z najciekawszych debiutów lat siedemdziesiątych. Niedługo po nagraniu tego albumu Chico Freeman przeniósł się do Nowego Yorku i nigdy już muzyka jego nie osiągnęła tej intensywności, co na debiutanckiej płycie. Chico Freeman stopniowo zresztą odchodził od stylistyki AACM-u, podążając raczej szlakiem wytyczanym w tamtych latach przez Wyntona Marsalisa niż drogą któregokolwiek z chicagowskich mistrzów. Tym bardziej więc polecamy Państwu jego niezwykły, debiutancki album!!!