muzycy:
Mathias Eick: trumpet, upright bass, keyboards + vibraphone
Harald Froland: guitars + effects
Even Ormestad: bass + keyboards
Andreas Mjos: vibraphone, drums, percussion + electronics
Line Horntveth: tuba, melodica, percussion
Martin Horntveth: drums, drum-machines
Lars Horntveth: tenor sax, bass-clarinet, electric guitar
Andreas Schei: Keyboards
Ketil Einarsen: flute, bass-clarinet, percussion, keyboards
Lars Wabo: trombone
Jagga Jazzist, jeden z czołowych europejskich zespołów nujazzowych, który od dekady regularnie zachwyca kolejnymi płytami, wymykającymi się wszelkim definicjom.
Niemal równocześnie z najnowszą płytą zespołu - �One Armed Bandit" ukazuje się również koncertowa płyta DVD zawierająca oprócz świetnie wyreżyserowanego koncertowego nagrania także liczne dodatki - wywiady oraz bonusowe realizacje video.
Jaga Jazzist to prawdziwy fenomen na europejskiej scenie. 10-cio osobowy kolektyw, który zyskał niemałą popularność grając muzykę opierającą się jakimkolwiek gatunkowym klasyfikacjom. Grają tzw. nu-jazz, nie stronią jednak od elektroniki, czy elementów progresywnych. Lubią zarówno Zappę jak i Bjork, Milesa Davisa ale też Sigur Ros i The Beatles. Ich twórczość zachwyca zarówno recenzentów pism jazzowych jak i tradycyjnie rockowych czy alternatywnych. Jaga Jazzist grają też fenomenalne koncerty - o czym świadczy choćby zeszłoroczny ranking The Guardian - gdzie, w rankingu najlepszych występów AD 2004 Norwegów wyprzedzili jedynie The Roots, Radiohead i PJ Harvey. Przekonała się też o tym polska publiczność - grupa występowałą nad Wisłą - zespół dał znakomite koncerty w Poznaniu, Katowicach i warszawskiej Fabryce Trzciny. Do fanów Jaga Jazzist zaliczają się m.in. Jonny Greenwood z Radiohead czy Omar Rodriguez Lopez z The Mars Volta.
Recenzje ostatniego albumu:
Dziennik:
Po czterech latach ciszy wraca jeden z najlepszych koncertowych składów - kolektyw Jaga Jazzist. I znów Norwegom udało się stworzyć nową jakość w działce nu jazzu.
Kiedy kilka miesięcy temu mialem okazję recenzować solową płytę lidera kolektywu Jaga Jazzist Larsa Horntvetha, modliłem się, żeby nadciągający album jego matczynej formacji nie brzmiał podobnie. Na "Kaleidoscopic" Horntveth odszedł od futurystycznego jazzu na rzecz muzyki ilustracyjnej - z pomocą łotewskiej narodowej orkiestry symfonicznej nagrał kilkudziesięciominutowy utwór, który niestety pol....... więcej