"...Paal Nilssen-Love i Ken Vandermark są dla siebie pod wieloma względami partnerami idealnymi - tak samo otwarci na różnorakie inspiracje, obejmujące jazzową tradycję, muzyką rockową, współczesną, noise, free improv, jak i funk czy muzykę etniczną. Nic więc dziwnego, że od lat współpracują w ramach różnych projektów - Territory Band, Peter Brotzmann Chicago Tenet, FME, Lean Left czy ITI. Od dłuższego też czasu polem eksperymentów i pracy nad formułą improwizacji jest ich duetowy projekt. Doczekał się on kilku płytowych realizacji w ramach norweskiej oficyny Smalltown Supersound / Superjazzz.
Norweska wytwórnia Smalltown Superjazz wydająca płyty sygnowane Paal Nilssen-Love / Ken Vandermark, wypuściła niedawno na rynek dwie płyty duetu równocześnie - "Chicago Volume" i "Milwaukee Volume", będące zapisami koncertów w tych dwóch amerykańskich miastach. "Chicago Volume" prezentuje muzyków w świetnej formie - to jedna z najbardziej energetycznych płyt duetu. Salwy dźwięków następują jedne po drugich, twórcza furia przeciwstawiona morderczemu szałowi. Ale oczywiście muzycy świetnie słuchają siebie i na tej płycie jest to ze wszech miar słyszalne. Sprzyja temu jeszcze jedna okoliczność - muzycy poruszają się w dosyć prostej rytmicznie formule - niedużo jest tutaj skomplikowanych pasaży. Dominują zapętlone krótkie formy, grane z rockową energią, które poddawane są ciągłym modyfikacjom, stale są one przetwarzane, a obaj muzycy na zmianę, dowolnie pełnią funkcje rytmiczne w duecie. Ken wspominał w jednym z wywiadów, iż dokładne powtórzenia nie generują napięcia w muzyce. Nie wiem czy tak jest, ale płyta jest świetnym dowodem, ile napięcia może wygenerować w jazzowej muzyce forma wariacji i wolnej improwizacji. Polecam gorąco!"
autor: Marcin Jachnik