Debiut w barwach renomowanego Matadoru noise-popowego tria z Austin w stanie Teksas, którego faktyczna pierwsza płyta („Free Drugs", 2008), wydana własnym sumptem, stała się małą sensacją na indierockowej scenie.
Na „Free Drugs" dwóch szkolnych przyjaciół z Tucson, Arizona, Michael Coomers i Curtis O'Mara oraz basista Jose Boyer (który dołączył już po przeprowadzce obu do Austin) stworzyli dość niezwykłą mieszankę rocka spod znaku The Ramones, cow-punku Meat Puppets i zakręconego popu kojarzącego się nieco z The Raincoats. „Hippies" w zasadzie są kontynuacją debiutanckiej płyty - z tym tylko, że mniej tu młodzieńczej, niepohamowanej nonszalancji, a więcej dyscypliny. Więcej tu także nawiązań do tradycji indierockowej z lat 90., ze szczególnym wskazaniem na Pavement. Krytycy określili muzykę z obu płyt Harlemu jako „zaraźliwą", a to z uwagi na chwytliwe melodie oraz emanującą z nich energię i autentyczną radość grania.