Po latach poszukiwań sposobu wyrazu Joao de Sousa zdecydował się na solową twórczość, w której mówi o swoim świecie. Przez lata, które mieszka w Polsce związany był z wieloma wrocławskimi projektami muzycznymi, ale na 'szerszej' scenie zaistniał w 2009 w Pensao Listopad. W 2010 gościnnie wystąpił na płycie "Sova" zespołu Mikromusic oraz na ostatniej płycie Smolika.
Joao szuka w twórczości prawdziwych emocji i treści, które nadają jej sens. Jego utwory są historiami o ludziach, ich problemach, dążeniu do szczęścia, przyjaźni, pragnieniu prywatności i intymności. Jak sam mówi: "Czasami ludzie starają się ukryć to co jest w nich naturalne, bowiem obawiają się, że postrzegane to będzie jako oznaka słabości. W mojej muzyce to właśnie słabość jest siłą."
Joao stworzył płytę niezwykle nastrojową płytę, balansująca między subtelnym rockiem a wysublimowanym popem. Skojarzenia z Chrisem Cornellem nie będą chybione.
Przy projekcie Joao wspomaga Wojtek Orszewski, gitarzysta, producent znany z zespołów Miloopa, Digit All Love oraz Nat Queen Cool.
"Będąc w pokoju przeznaczenia. Ślepi na dążenia innych, a zarazem kryjący swoje słabości. Przestraszeni tak szybkim upływem czasu, który przynosi jednak bezcenne doświadczenie. Jak odnaleźć się w tej Grze? Dając wyraz własnej osobowości. To właśnie ekspresja uczy nas subtelności życia.
"Rocks" to spektakl emocjonalny, prowadzący człowieka wgłąb jego własnych doświadczeń. Przewodnikiem jest portugalski głos, a całość balansuje między subtelnym rockiem a wysublimowanym popem. Tę mozaikę tworzą luźne skojarzenia z muzyką lat 80' i 90', i barwą głosu Rufusa Wainwrighta. Joao de Sousa, gościnnie występujący między innymi na płycie 'Sova' zespołu Mikromusic, czy ostatniej płycie Smolika, w końcu zdecydował się na solowy projekt. Wspomaga go Wojciech Orszewski, gitarzysta i producent, znany z projektów Digit-All-Love, Nat Queen Cool czy Bartosz Porczyk ‘Sprawca’.
Jak....... więcej