Najnowszy album autorstwa mistrzów okrojonego do cna i intensywnie spowolnionego noir-sex- disco… Ich poprzednia płyta ‘Marry Me Tonight” znalazła się wśród najlepszych albumów roku magazynów The Wire oraz New Musical Express; oraz (co ważniejsze) trafiła pod strzechy wyobcowanej, alienacyjnej młodzieży i tych, których serce jest młode (i cierpiące…). W uznaniu klasy HTRK, Yeah Yeah Yeahs oraz The Horrors zabrali ich na wspólne trasy koncertowe; niestety basista Sean Stewart popełnił samobójstwo w marcu 2010 roku, dokładając kolejny element czerni & smutku do i tak dość mrocznego wizerunku HTRK (nazwy wymawianej ‘hate-rock’…).
‘Work (work, work)’ to płyta złamanych serc, odnajdująca inny świat, z delikatnymi aluzjami do przyszłości. Ciemność została odsunięta, HTRK nie celują w mroku: zamiast tego zmierzają w bardziej zamglone, tajemnicze, intensywne miejsce…