Pasjonaci z World Music Network po raz kolejny odkrywają raczej mało znane kamienie szlachetne kultury muzycznej, tym razem z Afryki.
"The Rough Guide To Psychedelic Africa" to udana próba podsumowania tego, co w muzyce afrykańskiej wydarzyło się pod wpływem amerykańskiego soulu i muzyki funk w latach 60. i 70. XX wieku. To wtedy do krajów afrykańskich przyjeżdżali na koncerty James Brown, Tina Turner, Roberta Flack, Mavis Staples, Wilson Pickett, B.B.King czy Carlos Santana. Fuzja amerykańskiego soulu, jazzu i muzyki funk z tradycyjną muzyką Afryki dała wybuchowy efekt, w historii nazywany "Psychedelic Africa".
Psychodeliczny rock, głęboki soul, jazzowe sekcje dęte, raz motoryczny innym razem melancholijny afrykański rytm skąpane w kosmopolitycznym, często kontrkulturowym sosie do dzisiaj pozostają jednym z najwspanialszych muzycznych wykwitów afrykańskiej kultury. Tym bardziej, że wydawca, brytyjska wytwórnia World Music Network słynie ze swojego etnicznego nosa, licencje pochodzą z najlepszych wytwórni, także afrykańskich. Całość poddana audiofilskiej obróbce w studio, która sprawia, że poszczególnych nagrań słucha się jakby powstały "wczoraj". W niektórych przypadkach tak zresztą jest, wystarczy wymienić Orchestra Baobab czy Ebo Taylor. Prawdziwymi perłami jednak okazują się nagrania całkiem nieznanych wykonawców jak Orchestra del la Paillote, nigeryjska wokalistka Celestine Ukwu, Orchestre Poly-Rythmo z Beninu, przestawiciel Ethio-jazzu Alemayehu Esheté czy Victora Uwaifo z Nigerii.
Płyta zawiera utwory bardzo współczesne, i do pewnego stopnia wyrosłe ze styku kultur dwóch kontynentów - Afryki i Ameryki Pólnocnej. Nie mają się więc czego bać ci, którzy sądzą, iż mają do czynienia z jakimiś plemiennymi zaśpiewami - tak nie jest. Na "The Rough Guide To Psychedelic Africa" znajdziemy pulsującą afrykańską energią, żywe i, co ważne - ogrzewające utwory, które pozwolą poszerzyć wiedzę o nieco zapomnianym, a przecież diabelnie ważnym kulturowym fe....... więcej