Z okazji koncertu zespołu na jubileuszowej XXX Łemkowskiej Watrze w Zdyni został wznowiony album "Kraina Bojnów" czwarty z kolei albumu Orkiestry św. Mikołaja, który po raz pierwszy ukazał się w 1998 r. i zdobył tytuł "Folkowego Fonogramu Roku 1998". Mimo upływu lat, muzyka "Krainy Bojnów" wciąż jest fascynująca. Powstała w Orkiestrowym "laboratorium tradycji" z mieszanki tradycji Łemków i Bojków ze współczesnymi nurtami muzycznymi.
Info z wkładki do pierwotnego wydania (Orange World 1998):
Oto druga - po "Czas do domu" - płyta kompaktowa w dyskografii Orkiestry. Jest ona podsumowaniem "beskidzko-bieszczadzkiego" wątku naszych zainteresowań, który odnaleźć można także na kasetach "Muzyka gór" i " Z wysokiego pola". Przez lata muzykowania oraz wedrówek w czasie i przestrzeni ten górzysty południowo-wschodni skrawek Polski stał się dla nas odrębną i spójną krainą, w której przeplatają się tematy łemkowskie, bojkowskie, słowackie, a także żydowskie i cygańskie. Tak wyglądała kulturowa rzeczywistość tych terenów, która znalazła odbicie w naszej "Krainie Bojnów".
Kraina Bojnów istniała prawdopodobnie o wiele wcześniej zanim powstał nasz zespół, ale odkryliśmy ją dopiero kilka lat temu i to całkiem przypadkowo. Właściwie nie wiadomo nawet, czy została ona przez nas wtedy odkryta, czy tylko nazwana, bo przecież od dawna już przeczuwaliśmy, że istnieje...
Zdarzyło się to w pewnym dużym mieście, gdzie mieliśmy grać koncert. Na plakatach zapowiadających występ Orkiestry zwrócił naszą uwagę dziwny podtytuł: "muzyka Łemków, Hucułów i Bojnów". Oczywiście nie chodziło o "Bojnów", lecz o Bojków, mieszkańców Karpat pomiędzy Łemkowszczyzną, a Huculszczyzną. Widocznie autor plakatu o tym nie wiedział i "literówkę" przeoczył.
Nieco zmieszani sprostowaliśmy ów błąd w czasie koncertu, ale później przyszła nam do głowy refleksja: czy naprawdę możemy powiedzieć, że gramy "muzykę Bojków" - lub, idą....... więcej