Bartek Chaciński (polifonia.blog.polityka.pl):
"(...) Osiem krótkich piosenek przynoszących ślady fascynacji hardcore’em (kanadyjscy Japandroids nadspodziewanie często spotykają tu inny chwalony przeze mnie zespół z tego kraju – Fucked Up), niezwykłą melodyjność i witalność. (...)"
PW Events (organiztor koncert Japandroids 31.08.12 w Poznaniu):
Japandroids - formacja nazywanana gitarową nadzieją kanadyjskiej sceny alternatywnej! A sami swoją muzykę nazywają jako garage rock, dostarczając słuchaczowi kompozycyjnej świeżości, mocy i prostoty. Brian King i David Prowse znani są ze niezwykłej żywiołowości na scenie, o czym mogliśmy się przekonać w 2010 roku.
Kanadyjczycy podczas nadchodzącej trasy promować będą swoje najnowsze wydawnictwo - album "Celebration Rock".
Japandroids to projekt za którym stoi dwóch chłopaków z Vancouver. Wspólne granie rozpoczęli w 2006 roku. Początkowo planowali stworzyć trio, jednak próby włączenia do składu wokalisty okazały się logistycznym koszmarem - duet Brian King i David Prowse okazał się samowystarczalny. Swoją muzykę określają jako garage rock - nie dbają jak nazywają to pozostali, dopóki nie określa się ich mianem minimalistów. Gitarzysta i perkusista wspomagający się dwoma vocalizerami brzmią jak pięcioosobowy zespół.
Ich album "Post-Nothing", zbudowany na bazie brzmienia z wcześniejszych krótkich wydawnictw "All Lies" (2007) i "Lullaby Death Jams" (2008), jest żywym dowodem na to, że żaden inny grający obecnie duet nie brzmi tak jak oni. Ostatnie "Celebration Rock" wydawnictwo spotkało się z bardzo pozytywnymi opiniami krytyki.