"Dwie dziewczyny i sampler - to było po prostu fenomenalne" Thurston Moore (Sonic Youth) o Cobra Killer.
Gina D'Orio (znana także z digitalhardcorowego duetu EC8OR z Patrickiem Cattanim) i Annika Trost założyły projekt Cobra Killer w 1998 roku w Berlinie. Po licznych koncertach i trasach w Europie oraz 2 płytach wydanych dla oficyny Aleca Empire'a DHR te dwie dziewczyny udały się na początku 2002 roku na trasę wraz ze słynną prowokatorką Peaches przez Australię i Nową Zelandię, a w tym samym jeszcze roku grały jako support na niemieckich koncertach SONIC YOUTH. Na wysokich obcasach i w skąpych strojach szalały obie panie na scenie i przy dźwiękach z samplera wskakiwały w publiczność. Ich pierwszy album dla Moniki (dość nietypowy stylistycznie dla tej wytwórni, która przyzwyczaiła nas raczej do delikatniejszych, avant-popowych brzmień) zatytułowany "76/77" eksploduje energią, siłą i pożądaniem... Wyrywa nas z letargu swą elektryzującą elektroniką, i brzmieniem lat 60-tych, mocno przyprawionymi ostrymi tekstami i mocnymi breakami. Przy pracy nad tym albumem pomagali także: The Devastations, Patric Catani, T.Raumschmiere, Erik D. Clark, Thomas Fehlmann i Rashad Becker, a obie Cobry Killer samplują, programują i wrzeszczą...
Oto, jak o wspólnych koncertach z Cobra Killer wypowiada się Thurston Moore z Sonic Youth: "We played a couple of shows these last few nights in germany with a band called Cobra Killer that completely knocked us out...it's two girls & a sampler, and it was just phenomenal, like two of the most inspiring shows on a lot of different levels. I really loved it."