muzycy:
Frank Rosaly (piano, drums, percussion, electronics)
James Falzone (clarinet)
Keefe Jackson (bass clarinet, contrabass clarinet, tenor saxophone)
Jason Stein (bass clarinet)
Jason Adasiewicz (vibraphone)
Frank Rosaly nie jest nową twarzą na chicagowskiej scenie jazzowej. To od lat współtwórca wielu jazzowych i rockowych projektów - Matana Roberts Chicago Project, Nels Cline/Jeff Parker Quartet, Rob Mazurek's Mandarin Movie, The Rempis Percussion Quartet, Ingebrigt Haker-Flaten Quintet, Josh Abrams' Remindring, Fred Lonberg-Holm's Valentine Trio, The Fast Citizens, Keefe Jackson's Project Project, The Josh Berman Quartet, The Jeb Bishop Trio, Jason Adasievicz's Rolldown, Jorrit Dijkstra's Flatlands Collective & Pillow Circles, Chicago Lucern Exchange, Toby Summerfield's Never Enough Hope, Hearts and Minds, Slow Cycle, The Outskirts czy Daniel Levin Trio. W ciągu kilkunastu już lat muzycznej aktywności koncertował i nagrywał z wieloma cenionymi muzykami amerykańskimi i europejskimi - Peterem Brotzmannem, Tonym Malabym, Anthonym Colemanem, Paulem Flahertym, Marshallem Allenem, Louisem Moholo-Moholo, Kenem Vandermarkiem, Michaelem Zerangiem, Walterem Weirbosem, Jorritem Dijkstrą. Jednak dopiero teraz wydaje pierwszy w pełni autorski album (jeśli nie liczyć solowej realizacji), po raz pierwszy mamy okazję ujrzeć jego autorskie dzieło.
"Cikada Music" jest w znacznej mierze rozszerzeniem muzyki autorstwa Rosaly'ego, która powstała jako soundtrack do dokumentalnego filmu "Scrappers", opowiadającego o dwóch, chicagowskich zbieraczach złomu. Tamte kompozycje świetnie wpisały się bowiem w nieco antysystemowe podejście twórców dokumentu - podkreślają nadzieję oraz wielką rolę ludzkiej wytrwałości w dążeniu do wyznaczonego celu. Do zrealizowania tej opowieści zaprosił stałych towarzyszy muzycznych wypraw - Jamesa Falzone, Jasona Steina, O'Keefe Jacksona, Jasona Adasiewicza oraz Jasona Roebke. Zwyczajem nagrań wytwórni Delmark - mniej tu niż należałoby się po osobie lidera spodziewać odniesień do świata awangardy, a znacznie więcej - do jazzowego mainstreamu. Piękne współbrzmienie dętych instrumentów jakie udało się zespołowi osiągnąć - wprost zachwyci niejednego jazzfana........ więcej