Skąd możemy znać pana Rodrigo (Bo prawie na pewno słyszelismy jego muzykę)? A na przykład z zespołu Madredeus, w którym grał przez prawie dziesięć lat. Ale to było dawno temu... Z pozycji rockowej gwiazdy, Rodrigo zwrócił się ku bardziej kameralnej twórczości jak neo-folk, muzyka filmowa i anglojęzyczne piosenki, które nagrywał często z zaproszonymi gośćmi. I jak sam tytuł albumu podpowiada: "Songs (2004-2012) - właśnie te piosenki, zebrane z trzech albumów studyjnych postanowił wziąć pod swe skrzydła Glitterhouse. Są jednak na albumie utwory całkiem nowe.
A goście zaproszeni do zaśpiewania są bardzo interesujący: Beth Gibbons (Portishead), Scott Matthew (równocześnie w Glitterhouse ukazuje się jego album "Unlearned" z coverami), Joan Wasser (Joan as Police Woman), Sonia Tavares (The Gift), Ana Vieira, Neil Hannon (The Divine Comedy) i Stuart A. Staples (Tindersticks). Warstwa instrumentalna też robi wrażenie, oprócz tradycyjnego rockowego zestawu, usłyszymy: smyczki, dęciaki, akordeon, fortepian, a nawet orkiestrę kameralną. Utwory są bardzo klimatyczne, dość popowe jak na Glitterhouse, a jednak robią wrażenie piosenek wziętych żywcem z filmów i brzmią jak nagrane podczas jednej sesji, a nie w przeciągu aż dziewięciu lat! Jeśli słyszył solową twórczość Rodrigo po raz peirwszy, jest duża szansa, że będziesz chciał więcej.