Wznowienie wydanego wiosną 2003 roku albumu niemieckiej legendy power metalu, grupy Helloween, którym przywróciła ona fanom wiarę w zespół. Po kontrowersyjnym "The Dark Ride" formacja pożegnała się z gitarzystą Rolandem Grapowem i bębniarzem Ulim Kuschem. Następcą pierwszego został Sascha Gerstner. Z kolei bębny przejął na krótko Marc Cross, ale podczas sesji zdążył nagrać tylko dwa kawałki, po czym pożegnał się z Helloween z powodów zdrowotnych. Niemcy zaproponowali współpracę wspaniałemu Mikkeyowi Dee z Motörhead, a ten zadania się podjął z ochotą. Dzięki temu perkusja na "Rabbit Don't Come Easy" brzmi tak kapitalnie! Ale kapitalnych jest też parę piosenek z płyty, choćby "Open Your Life", "Don't Stop Being Crazy", czy "Just A Little Sign". Powróciły piękne melodie, optymistyczny klimat. Powrócił power metal z najwyższej światowej półki.