muzycy:
Hans Ulrik: tenor & soprano saxophones
Henrik Gunde: piano
Kaspar Vadsholt: bass
Soren Frost: drums
Znów zbliża się Boże Narodzenie, ale któż z nas nie tęskni do bożonarodzeniowego nastroju dużo dłużej niż trwają Święta? Albumów, których zadaniem jest przywołać magię tego okresu pojawia się każdego roku bez liku. Ale tych, które oprócz znanych świetnie tematów starają się w jakikolwiek sposób nas czymś w dziedzinie muzyki zaskoczyć wcale wiele nie ma. Mało jest jednak płyt związanych ze Świętami, których estetyka odbiega od sztampowego popu, nie pełnych tkliwości i cukierkowości, ale próbujących - w muzycznym sensie - sięgnąć głębiej, poszukiwać dla znanych i budzących w nas jednoznaczne skojarzenia tematów nowych rozwiązań i nowych harmonii. Taka jest płyta Hansa Ulrika, duńskiego saksofonisty, aranżera i kompozytora, uchodzącego za najbardziej rozchwytywanego muzyka tamtejszej sceny jazzowej.
Ulrik to muzyk świetnie wykształcony - urodził się w 1965 roku i edukację są rozpoczął w bardzo młodym wieku. Jest absolwentem prestiżowej Berklee College of Music w Bostonie w klasie saksofonu, a od roku 1986 jest aktywny w duńskim środowisku jazzowym - początkowo jako sideman wspierał zespoły Nikolaja Bentzona i Nielsa Lan Doky, od 1992 współpracuje z Marylin Mazur w ramach jej projektu Future Song, a wkrótce potem błysnął także jako lider własnych formacji. Wśród jego partnerów wymienić należy Michaela Ruffa, Caecilie Norby, Joey'a Barona, Jeffa Ballarda, Marca Johnsona, Eliane Elias, Gary'ego' Peacock, Mino Cinelu, Adama Nussbauma, Larsa Janssona, Johna Scofielda, Petera Erskine'a czy Steve'a Swallowa.
Albumy świąteczne mają długą tradycję: Bing Crosby, Frank Sinatra, Ella Fitzgerald, Diana Krall, jeszcze i wielu, wielu innych sięgali po piosenki związane z tym szczególnym okresem. Wiele z nich to dziś klasyki, do których powracamy przez okrągły rok. Ulrik sięga po te znane melodie a jego aranżacje znanych utworów są rozpoznawalne - zawsze stara się on tchnąć w nie nową energię, czy są to duńskie, czy brytyjskie, czy amerykańskie pieśni. Św....... więcej