Wydany po debiucie American Specialties (z 2011 roku) album Light Up Gold, przykuł uwagę dzięki swojej surowej energii. Przynosił punkowe piosenki w klarowny sposób opisujące miejskie życie. Stał się niezapomnianym, żywym portretem trudnych dni, apatii, bezcelowości i pośpiechu, stworzonym z myśli obcych ludzi mijanych na ulicy.
Większość 2013 roku grupa spędziła w trasie, dzięki czemu brzmienie ich muzyki stało się bardziej bezpośrednie, a obserwacje zaczęły wykraczać poza ich rodzinne miasto. Trzykrotnie zrobili sobie przerwę w koncertowaniu, by wejść do studia z myślą o stworzeniu nowego albumu. Czas spędzony w drodze sprzyjał rozwijaniu tematów, dotyczących życiowych wątpliwości i problemów. Jednak Sunbathing Animal nie jest płytą bez nadziei. Raczej poprzez te opowieści zespół stara się odszukać wolność i spokój.
Ulotne chwile szczęścia słychać także w rytmach, rozbudowanych jak tylko się da. Ostro wyrażane pomysły są słyszalne jak schizoidalna bluesowa tyrada. Utwory pełne są celowych powtórzeń i kontrolowanych eksplozji, a swój szczyt osiągają w kompozycji tytułowej. Próbując odpowiedzieć na pytania, jak ludzie będą grali bluesa za trzysta lat, Sunbathing Animal jest niczym poruszający się za szybko rollercoaster, z którego nie można wysiąść.
Podobnie jak Light Up Gold i późniejsza EP-ka Tally All The Things That You Broke, Sunbathing Animal pokazuje miejskie życie z wyjątkowej perspektywy. Album stanowi ogromny krok na przód w zakresie pisania piosenek. Nadal mocno zakorzeniony w poszukiwaniach i mocnej grze, znanych z poprzednich płyt, jednak tym razem wszystko jest mocniejsze i bardziej klarowne.