Muzyczne ścieżki muzyki folkowej i jazzowej często schodzą się w jedność i dają niezwykłe owoce. Tak też było latem 2011 roku podczas festiwalu na szwedzkich Koster Islands, kiedy to dwie formacje tam występujące - jazzowe trio Fattigfolket i folkowa formacja Doggerland dały porywający, spontaniczny wspólny koncert. Wspólnie przeżywana muzyka na żywo była na tyle ważnym przeżyciem dla członków obu zespołów, że postanowili oni kontynuować współpracę.
Teraz otrzymujemy debiutancką płytę FatDog „New Found Land”, która jeśli zamkniemy oczy - wyobrazimy sobie świat bez granic. Miejsce, w którym nie mają znaczenia ani różnice geograficzne, ani stylistyczne. Jest po prostu muzyka.
Ta nowopowstała, szwedzko-angielsko-norweska formacja łączy w sobie prostotę i szczerość tradycyjnego muzykowania z instrumentalnym kunsztem i innowacyjnością jazzu. Repertuar płyty zawsze co najmniej jedną nogą jest zakorzeniony w muzyce ludowej, czasami muzycy biorąc na warsztat tradycyjną melodię tworzą zupełnie nową wartość. Wspaniale wypadają utwory wokalne, śpiewane w językach norweskim, francuskim lub angielskim, tutaj szczególnie zachwyca przejmujący baryton Richarda Burgessa. Diskonale znany jazzowy trębacz Gunnar Halle (David Sylvian, Eivind Aarset, Mari Boine, Josefine Cronholm, Espen Eriksen) wnois do koncepcji FatDog ulotną zmysłowość kojarzoną z brzmieniem ECM. Lira korbowa Andersa Adina, łącząca w jednośc drony, melodię i rytm dają w efekcie porywający efekt. A wszystko to bez żadnego wsparcia technologią, bez kolorowania, upiększania i dekorowania elektroniką. Szczerze, bezpośrednio i prosto do celu.
"New Found Land" to wyjątkowa okazja do zetknięcia się z brzmieniem północnych rubieży kontynentu europejskiego tak blisko – wręcz intymnie. Hipnotyzują, czarują, przyciągają z jakąś magiczną siłą, w której głos i instrumenty zespolone są w takiej harmonii, że trudno uwierzyć, iż mogłoby istnieć osobno.