"From The North" to szósty album w dorobku szwedzkiej hardcore'owo-punkowej formacji Raised Fist i pierwszy, który wdrapał się do pierwszej dziesiątki najlepiej sprzedających się płyt w ich ojczyźnie.
Tym razem wszystko było połączone, jak kawałki idealnej układanki – mówił na temat albumu frontman Alexander „Alle” Hagman. Dokładnie wiesz, kiedy nagrasz klasyczny album. Gdy wszystko robisz prosto z serca, a czas jest idealny, wtedy pojawia się magia. Tak właśnie stało się w przypadku „From The North”.
Chcąc scharakteryzować Raised Fist jednym stwierdzeniem, w pierwszej kolejności przychodzi „budzący szacunek”. Niech dowodem na to będzie wypowiedź Lou Koller z Sick Of It All, który opisał Raised Fist jako: jeden z trzech najbardziej progresywnych hardcore'owych zespołów. Ich muzykę w swoim radiowym programie prezentował Bruce Dickinson z Iron Maiden, zaś Jona Weinhofen (I Killed The Prom Queen, ex-Bring Me The Horizon) uznawał ich za swoją wielką fascynację.
"From The North" był pierwszym albumem Szwedów, który pojawił się nakładem Epitaph Records, a także pierwszym, który ukazał się po sześciu latach, jakie upłynęły od wydania ich poprzedniego albumu "Veil Of Ignorance". W odróżnieniu od poprzedniej płyty, na której zwrócili się w stronę muzyki metalowej, "From The North" był powrotem do hardcore'owych i punkowych korzeni, jednak z nowym nastawieniem. Za to nowe podejście odpowiedzialny był jeden z najbardziej cenionych w świecie mocnej muzyki szwedzki producent Roberto Laghi. Chociaż Hagman uznaje Raised Fist za zespół, którego nie da się produkować, dzięki Laghiemu, bardzo rozwinęło się brzmienie formacji. "From The North" charakteryzuje bowiem brzmieniowa przestrzeń i akustyczna atmosfera, co szczególnie dobrze sprawdza się w konfrontacji z głosem Hagmana. Laghi sprawił, że jestem naprawdę z przodu – mówi Alle. Mój głos nie jest skompresowany, jest bardzo surowy i obnaż....... więcej