muzycy:
Alex Sipiagin: Trumpet, Fluegelhorn
David Binney: Alto & Soprano Sax
Adam Rogers: Guitar
John Escreet: Piano
Matt Brewer: Bass (Acoustic & Electric)
Eric Harland: Drums
"To wielka sztuka zaprosić do nagrania czterech innych liderów własnych projektów i opanować drzemiące w nich muzyczne wizje i dźwiękowe osobowości. Wymaga niemałego autorytetu. To wielka sztuka z tak różnych muzyków zbudować zespół. Bo trudno chyba o bardziej zróżnicowany skład osobowy - Adam Rogers i Tim Harland kojarzeni są najsilniej z post-bopem i klasycznym jazzem, David Binney i Matt Brewer z nowojorskim jazzem, w którym silnie obecne są tradycje zarówno free jazzu jak downtownu. No i John Escreet, angielski pianista, nagrywający już własne projekty dla CrissCrossa, zawieszone gdzieś w pół drogi między jazzem a awangardą, a równocześnie grający w kwartecie u boku Evana Parkera.
Aby jakoś to w jedno poskładać trzeba nie tylko mocnej, obdarzonej autorytetem osobowości, ale też spójnej, przemyślanej wizji. I Sipiagin - rosyjski muzyk, niegdyś okrzyknięty przez Pata Metheny'ego "współcześnie jednym z najlepszych trębaczy na świecie" - ma obie potrzebne rzeczy do realizacji takiego projektu. Jego muzyka w sekstecie oparta jest w sumie na kontrapunkcie, z którego gęstej struktury wyłania tak charakterystyczny dla niego, nieco pokręcony i wcale nieprosty liryzm. Muzyka przywodzi nieco na myśl dokonania sekstetów choćby Charlesa Mingusa czy Dave'a Hollanda, ale wszystko tutaj przefiltrowane jest współczesną wrażliwość. To muzyka koncepcyjna - przemyślana i zaplanowana, a równocześnie pozostawiająca wciąż jeszcze instrumentalistów przestrzeń do improwizacji, która dla samej muzyczne strony projektu jest niczyn oddech. Polecam gorąco bo zakochać się w twórczości Sipiaginia - mimo wymagającej formy i nie prostej melodyki - bardzo, bardzo łatwo."
autor: Józef Paprocki