muzycy:
Sandro Roy: violin
Paulo Morello: guitar
Sascha Köhler-Reinhardt: guitar
Joel Lochner: double bass
Jermaine Landsberger: piano
Wolfgang Lackerschmid: vibes
"Mimo niezwykle młodego wieku - Sandro Boy urodził się w roku 1994 - jest artystą niezwykle wszechstronnym i wielce cenionym w Niemczech tak przez krytykę, jak i tamtejszą publiczność. Ci pierwsi podkreślają "jego niesamowite spektrum ekspresji i energii, jak i niezwykle emocjonalne podejście do wykonywanej muzyki, ale wolne od pokusy pseudo-romantycznego traktowania roli skrzypiec we współczesnym jazzie i zachowujące zdrowy dystans do sentymentalizmu." Publiczność natomiast widzi w nim młodego chłopaka, obdarzonego niezwykłą, naturalną muzykalnością i wielkim talentem, który kocha to, co robi, a zachowując szacunek dla muzycznej tradycji potrafi tchnąć nowe życie we wszystko za co tylko się zabierze.
Jego debiutancka płyta ma niezwykle celny tytuł "Where I Come From" czyli "Skąd pochodzę". Trafny - bo pokazujący spektrum jego muzycznych fascynacji i zainteresowań. Ale też znakomicie dokumentujący niezwykle umiejętności młodego instrumentalisty, jak i wizję jego muzyki.
Ten urodzony w Augsburgu muzyk, pierwsze lekcje gry na skrzypcach odebrał w wieku siedmiu lat. W wieku lat 13 był już laureatem wielu konkursów dla młodych muzyków. Klasyczne wykształcenie muzyczne odebrał w Monachium, a kursy mistrzowskie ukończył Salzburgu, Bernie i Lichtenbergu. Jego zainteresowania to wszakże nie tylko muzyka klasyczna - wielkim uwielbieniem darzył on bowiem amerykańską, ale i europejską tradycję jazzową, że szczególnym uwzględnieniem tzw. gypsy-swingu. Ten nurt wykształcił się w Paryżu lat trzydziestych i czterdziestych ubiegłego stulecie, zapoczatkowany przez francuskiego gitarzystę o cygańskich korzeniach - Django Reinhardta oraz francuskiego skrzypka Stéphana Grappelli'ego i skupionych wokół nich muzyków Hot Club de France. I ta tradycja jest najmocniej reprezentowana w grze młodego niemieckiego wirtuoza. Ale na płycie nie jest jedyną - bardzo mocno akcentowany jest swing, ten kołyszący, synkopowany, amerykański - Roy porusza się tam niczym ryba ....... więcej