Piękna kameralna muzyka pełna niespodzianek. Na swoim drugim albumie Kanadyjczyk Owen Pallett (aranżer i muzyk koncertowy Arcade Fire) mocno rozbudowaną koncepcją swego projektu solowego Final Fantasy. Na pograniczu popu i kameralistyki, pełne zaskakujących aranżacji smyczkowych, z udziałem wielu muzyków, kwartetu smyczkowego, pianina, perkusji i oczywiście niesamowitego głosu Owena. Powstały z tego zgrabne melodie, piosenki z rozbudowaną dramaturgią, z elementami folku, ragtime'u, tanga, jazzu, songów Brechtowskich...
Final Fantasy to jeden z niewielu projektów, który idzie tylko i wyłącznie własną drogą i nie sposób porównać go do nikogo innego, swą oryginalnością sprawia kłopot recenzentom, nie dając zamknąć się w żadnej z przygotowanych szufladek.