muzycy:
Matthew Shipp: piano
Sabir Mateen: tenor saxophone, clarinet
William Parker: double bass
Gerald Cleaver: drums
"Matthew Shipp powraca do Jeana Geneta. Tym razem jednak - w przeciwieństwie do pierwszego nagrania osadzonego w prozie Geneta - płyta ta ma czysto muzyczny charakter (tam bowiem Denis Lavant czytał fragmenty tekstów francuskiego pisarza.)
To płyta - podobnie jak "Salute to 100001 Stars" - zarejestrowana w gwiazdorskim kwartecie - obok lidera grają tu jeszcze William Parker na kontrabasie, Sabir Mateen na saksofonach i klarnecie oraz Gerald Cleaver na perkusji. Niezwykłe, pełne dynamicznych zmian kompozycje Shippa, w oderwaniu od tekstu zyskują zupełnie nowy charakter - proza Geneta staje inspiracją, ale podmiotem jest muzyka i nie ma ona tu już ilustracyjnego charakteru.
Wielkim bohaterem tego nagrania staje się w moim odczuciu Sabir Mateen. Ten od wielu lat aktywny muzyk, wcale nie tak dawno jeszcze dorabiający sobie graniem wraz z Danielem Carterem w nowojorskim metrze czy na ulicy, nigdy nie zyskał statusu gwiazdy. Wciąż grywa w małych klubach - tak w Stanach, jak i w Europie. Najbardziej chyba ceniony jest we Włoszech, a to dzięki długotrwałej współpracy z Hamidem Drakiem. Tutaj - po raz kolejny - udowadnia jak wspaniałym jest muzykiem i jak cudownym, rozmodlonym dźwiękiem tak saksofonu, jak i klarnetu dysponuje. Słychać to zwłaszcza gdy Shipp zwalnia nieco bieg swoich kompozycji i w potoku dźwięków ważnych i istotnych Mateen znajduje przestrzeń i możliwość, by błysnąć swoim kunsztem. Bo, podobnie jak we życiu, nie jest on typem instrumentalisty, który wyrąbię sobie dźwiękiem miejsce w zespole, jest nieśmiały i wycofany, ale gdy zostawić mu miejsce wygra frazy zaiste niezwykłe.
Zadziwiająco małą rólkę Shipp przewidział tu dla Cleavera - praktycznie ma on rozpędzić zespół, gdy tego wymaga muzyka. I tyle. Natomiast całość zespala w jedność William Parker ze swoim monumentalnym timingiem i takim że spokojem nadając muzyce rytm i dyscyplinując nawet samego lidera.
Tak więc to kwartet osobowości, lecz stwor....... więcej