Bronisław Krystall (1887–1983), doktor filozofii i historii sztuki, kolekcjoner i mecenas artystów, był także melomanem, miłośnikiem opery i teatru. W 1912 roku poślubił utalentowaną skrzypaczkę Izabelę z Rotmilów (1893–1918), ulubioną uczennicę Stanisława Barcewicza, grającą na instrumencie Amatiego. Wrażenie, jakie na młodym małżeństwie wywarło wysłuchane w Wielki Piątek 1913 roku w weneckim Teatro Fenice „Requiem“ Verdiego, stało u genezy jednego z arcydzieł polskiej muzyki – „Stabat Mater“ Karola Szymanowskiego. Bronisław Krystall postanowił bowiem uczcić przedwcześnie zmarłą żonę żałobnym utworem muzycznym. Zamawiając „Requiem“, miał nadzieję, że „Szymanowski przy pomocy muzyki przekształci dramat indywidualny, nada mu znamiona ogólnoludzkie, pogodzi z doznaniami losu“. Kompozytor zmienił jednak formę muzyczną, ostatecznie powstała „Stabat Mater“. Dla upamiętnienia żony Krystall ufundował też nagrodę dla wyróżniających się absolwentów konserwatorium; jej laureatami zostali m. in. Stanisław Szpinalski i Piotr Perkowski. Zwłoka w ukończeniu „Stabat Mater“ spowodowała, że po kolejnej życiowej tragedii – śmierci jedynego syna – Krystall w 1925 roku odrzucił przedstawioną przez Szymanowskiego propozycję napisania muzyki do „Psalmów“ w tłumaczeniu Jana Kochanowskiego. Po latach żałował swojej decyzji; zdawał sobie sprawę, że mogło powstać dzieło na miarę „Stabat Mater“. Zamiłowania Bronisława Krystalla sprawiły, że wątek muzyczny pojawia się w kilku dziełach sztuki z jego kolekcji. Także w zaprojektowanym przez Stanisława Noakowskiego nagrobku Izabeli znalazł się motyw harfy – zmarła miała zamiar podjąć naukę gry na tym instrumencie. Krystall był stałym bywalcem sal koncertowych, przyjaźnił z Romanem Jasińskim, pianistą, pedagogiem i publicystą współpracującym z Polskim Radiem oraz z krytykiem muzycznym Karolem Stromengerem, który po pow....... więcej