Lenny White, jeden z najwybitniejszych perkusistów w dziejach jazzu. Ostatni wielki sukces to płyta "Forever" tria Chick Corea, Stanley Clarke & Lenny White, za którą panowie zgarnęli dwie statuetki Grammy. Dla najlepszej instrumentalnej płyty jazzowej roku oraz za najlepsze jazzowe solo improwizowane roku.
Grał z wieloma gigantami jazzu: Milesem Davisem, Herbie Hancockiem, Ronem Carterem, Gilem Evansem, Joe Hendersonem, ale także muzykami rockowymi, by wspomnieć tylko udział w sesji nagraniowej płyty Lenny'ego Kravitza "Stand" i promującej ją trasie koncertowej. Jest współtwórcą fusion jazzu, jednego z najbardziej wpływowego gatunku ostatnich 40 lat. Oprócz zajmowania się muzyką jest jednocześnie producentem, zawsze znajdującym się w awangardzie sceny muzycznej. Nagranie, które zmieniło oblicze muzyki i rozpoczęło jego karierę to „Bitches Brew”, dokonane wspólnie z Milesem Davisem. Następnie dołączył do legendarnej grupy Return To Forever, w której grał obok takich muzyków jak: Chick Corea, Stanley Clarke i Al Di Meola.
"Lenny White Live" to nagranie, które usatysfakcjonuje wielu fanów jazzu. Siedmiosobowy skład wytrawnych instrumentalistów, z trębaczem Markiem Ledfordem (Pat Metheny Band), Bennie'a Maupinem (Miles Davis, Herbie Hancock, Horace Silver, Roy Haynes, Woody Shaw, Lee Morgan, Headhunters) i Victorem Bailey'em (Sonny Rollins, Pharoah Sanders, Weather Report, Michael Brecker, Steps Ahead, Sting) na czele serwuje soczyste, motoryczne granie, do jakiego Lenny White już dawno nas przyzwyczaił.
Lenny White z zespołem prezentują poziom, dla wielu nieosiągalny, choć błędem jest posądzać ich o bezproduktywną wirtuozerię, każdy z członków zespołu jest bowiem wszechstronnym muzykiem, inspiracje czerpią z bardzo wielu gatunków muzyki, w związku z tym, ich koncerty często bywają po prostu niezwykłe, tak też było i tym razem.
autor: Mateusz Matyjak |