Elektroniczny duet Matmos, Andrew Daniel - Martin Schmidt, jest dziś chyba najbardziej znany jako wierni współpracownicy Bjork od czasu nagrania przez nią albumu "Vespertine". Znany jest ich poprzedni, rewelacyjny album "A Chance To Cut Is A Chance To Cure" z 2001 r. z muzyką poskładaną głównie z odpowiednio spreparowanych odgłosów różnych zabiegów medycznych - w pierwszym rzędzie operacji plastycznych. Trąci to skrajnym eksperymentalizmem, ale tak naprawdę muzyka była nie tylko przystępna, ale nawet taneczna - jakby echo dawnego electro-popu z pierwszej połowy lat 80. W dyskografii duetu ten pierwszy dla Matadoru (a czwarty w ogóle) krążek był niejako świadectwem dojrzałości, przepustką do "dorosłego" świata współczesnego, ambitnego techno spod znaku Aphex Twin, Autechre, Chemical Brothers czy Prodigy, po młodości spędzonej w awangardowym getcie elektroników z Bay Area (San Francisco). Kto jest zainteresowany prapoczątkami Matmosu, musi zadać sobie sporo trudu, by zdobyć "Matmos", "Quasi-Objects" i "The West" - naprawdę warto. Leniwi natomiast jak na tacy podany mają wspomniany "A Chance To Cut..." oraz nowy album - "Civil War". Muzyka na tej ostatniej płycie sugeruje, iż tytułowa wojna domowa to są tak naprawdę dwie trzy wojny. Samplowane szkockie instrumenty ludowe, melodyka i rytmy każą nam cofnąć się do XVII i XVIII w. Do Anglii czasów wojny ze Szkocją i Ameryki walczącej o niepodległość od korony, potem o dominację nad Zachodem, a dziś o kontrolę nad dzielnicami nędzy i niepokornymi etnicznymi gettami. Matmos, absolutni mistrzowie samplingu i collage'u, znów genialnie klecą swą muzykę z elementów starego angielskiego i celtyckiego folku, pierwotnej muzyki amerykańskiej, militarnych marszów, naturalnych odgłosów i efektów oraz archaicznej elektroniki. Użyli ponoć oryginalnego modularnego syntezatora dźwięku skonstruowanego przez wybitnego kompozytora współczesnej muzyki elektronicznej, Iwana Czerepnina. Efektem jest....... więcej