Najnowsza płyta – “Trzynastka”, jest czwartą w dorobku Andrzeja, który od kilku lat skupia się wyłącznie na muzyce. Poprzednie albumy to “Od Gibraltaru do Tatr” z 2004 roku, “Time Ruines” z 2008 roku oraz “Balanga” z 2013 roku.
„Muzyka, która mnie inspiruje, od lat jest taka sama, to rock, blues i folk. Led Zeppelin, Jimi Hendrix, wszystkie duże bandy, które bazują na prawdziwym, rasowym dźwięku gitar elektrycznych. Eksperymentuję z open tuningiem, strojem gitary, który pozwala uzyskać brzmienie gitary elektrycznej i basu w jednym” – Andrzej Bachleda.
“Trzynastka” to osobisty dziennik artysty, obrazujący trudny okres w jego życiu. Trzynaście utworów nagranych zostało w języku polskim i francuskim (La Nuit). Dlaczego trzynastka? Ponieważ jest to numer, który wielokrotnie przyniósł szczęście Andrzejowi na zawodach narciarskich.
Na płycie znajdują się dwa duety – z Sebastianem Karpielem Bułecką, który wystąpił w „Kruca fuks” i „Hej Dziewczyno” (prywatnie krewny Andrzeja) oraz z Agą Zaryan – jednym z najpiękniejszych głosów polskiej sceny jazzowej w utworze “Jestem”.