To że John Herndon potrafi kapitalnie bębnić, wystarczy sięgnąć po dorobek Tortoise, Exploding Star Orchestra, Pulsar Quartet i Starlicker.
To, że Joshua Abrams jest znakomitym kontrabasistą (czasami sięga po guimbri - lutnię pochodzącą z terenów Afryki Zachodniej i Środkowej, czelestę, różnego rodzaju dzwonki czy klarnet), wie każdy, kto słyszał Town And Country, Terminal 4, Natural Information Society, Mike Reed's Loose Assembly, Godspeed You! Black Emperor.
To, że Jeff Parker jest jednym z najciekawszych gitarzystów ostatniego ćwierćwiecza, wie każdy, kto zetknął się z dokonaniami Chicago Underground Collective, Isotope 217, Tortoise, Powerhouse Sound, ale też formacji Briana Blade'a, Joshua Redmana, Freda Andersona, Ernesta Dawkinsa.
Najmniej utytułowany w składzie to norweski saksofonista Kjetil Moster, liderujący grupie The Core, określanej przez krytyków mianem "surowej energii" czy "nuklearnej mocy".
Mamy zatem do czynienia z kwartetem osobowości muzycznych, tryskających niespożytą energią w przełamywaniu gatunkowych granic, eksperymentujących z awangardową elektroniką, rockiem czy swobodną improwizacją.
Krążek "Ran Do" nie ma jednego lidera, muzyka powstaje tutaj na demokratycznych zasadach, stąd nie usłyszymy tutaj charakterystycznych dla sceny free improv efektownych instrumentalnych galopad. Muzyka kwartetu skręca w stronę transowej, raczej spokojnej, opartej na współbrzmieniach i kolorystycznych detalach polistylistycznej formie. Oczywiście mamy tutaj cały arsenał środków znanych z muzyki jazzowej, muzycy potrafią przyśpieszyć, stopniowo eksplodując w niezwykle dynamiczny fragment mięsistego muzykowania, jednak nie to jest ich celem. Są świadomi mocy ukrytej w ciszy, zawieszeniu na chwilę narracji po to, aby wyeksponować detal, zazwyczaj głęboko ukryty dla słuchacza. Tutaj tkwi wyjątkowość tego nagrania. Jest tu wiele miejsca na oddech, medytację przenikających nas dźwięków, a wysoka temperatura całości wynika ....... więcej |