O fińskim gitarzyście Ollim Hirvonenie usłyszeliśmy za sprawą wygrania prestiżowego Socar Montreux Jazz Electric Guitar Competition w 2016 roku. Jury przewodniczył sam John McLaughlin.
Urodzony w Finlandii, od 2011 roku mieszkający w Nowym Jorku, gdzie skończył kuźnię jazzowych talentów - Manhattan School of Music, ceniony jest za niezwykłą ekspresję i wrażliwość. To już nie jest młody, poszukujący, budujący swoją tożsamość artystyczną muzyk. Język jego wypowiedzi nabrał wyrazistości, pewności i
oryginalności. A wypełniające całą płytę, autorskie kompozycje lidera zachwycają swoją dynamiką oraz mistrzowską dbałością o detal.
W Nowym Jorku, tym międzykulturowym tyglu, Olli Hirvonen trafił na wspaniałych muzycznych partnerów, doskonale znanego saksofonistę Waltera Smitha III, który w jazzowym środowisku zyskał przydomek "Terenca Blancharda saksofonu tenorowego".
Urodzonego w rodzinie kubańskich gigantów muzyki - trębacza Adama O'Farilla (jego dziadek to legendarny afro-kubański kompozytor/aranżer - Chico O'Farrill, jego ojciec to laureat GRAMMY, pianista/kompozytor Arturo O'Farrill, matka Alison Deane-O'Farrill to ceniona pianistka i wykładowczyni).
Pianista Luke Marantz, który pomimo młodego jeszcze wieku, ma już za sobą współpracę z Christianem McBride'm, Jeff "Tain" Wattsem, Tierney Sutton, Ingrid Jenson i Antonio Hartem. Skład uzupełnia doskonała sekcja rytmiczna, Marty Kenney na kontrabasie i Nathan Ellman-Bell za perkusją.
Międzynarodowy sextet, prowadzony przez fińskiego gitarzystę, brzmi nowocześnie i zajmująco, w wersji brzmieniowej ujawnia pełnię swojego nowatorstwa, Olli Hirvonen, choć wyznacza kierunek jazzowych peregrynacji, nie jest artystycznym zamordystą, pozwala na konstruowanie niemal dowolnych wypowiedzi – podlegają one rekonfiguracjom, przetasowaniom, a ich znaczenia są ruchome. Autorskie kompozycje Fina orzeźwione improwizacjami instrumentalistów (warto zwrócić głównie uwagę na Walter....... więcej