muzycy:
Stefan König: piano
Thomas Stahr: bass
Wieland Götze: drums
Czy warto przekładać na język jazzu klasyczne kompozycje, o ugruntowanej wieloma znakomitymi interpretacjami wartości?
Takie pytanie często pojawia się w rozważaniach na temat przenikania się świata jazzu i muzyki klasycznej. Dla osób poszukujących coraz to doskonalszych interpretacji klasycznych dzieł odpowiedź jest prosta, nie warto.
Dla tych jednak, którzy cenią sobie swobodne podejście do klasycznej partytury, którzy szukają raczej tego, co nie zostało na niej zapisane, zarówno w nutach jak i w dopiskach kompozytorów, których pełno na rękopisach, ten odpowie raczej, że warto, jak najbardziej warto puszczać wodzę fantazji.
Pozostaje oczywiście pytanie o atrakcyjność tych fantazji, z tym bywa już różnie. Zazwyczaj słyszymy konwencjonalne interpretacje, zubożające oryginał. Wtedy coś, co w zamiarze miało być ubogaceniem staje się jego przeciwieństwem.
Płyta "Mozart in Jazz", nagrana w składzie Stefan König na fortepianie, Thomas Stahr na basie i Wieland Götze za perkusją, daje słuchaczowi wielką przyjemność, muzycy z wielką hojnością raczą nas autorską siedmioczęściową fantazją na mozartowskich tematach. Wśród nich usłyszymy "Eine kleine Nachtmusik K. 525", które tutaj występujące pod tytułem "Eine Jazzige Nachtmusik K. 525", czy "Rondo Alla Turca" z Klaviersonate A-Dur, K. 331.
Słychać tu bogate dziedzictwo europejskie - struktury, linearność narracji, Muzyka jest na pozór statyczna, ale wewnątrz kipi od emocji. Prowadzący muzyczną narrację Stefan König, oprócz czysto pianistycznej wirtuozerii prezentuje duże zrozumienie dla upływającego czasu, to u Mozarta kluczowe. Muzycy z lekkością i swobodą przenikają przez gąszcz mozartowskich niuansów, ani na chwilę nie tracąc z oczu formy. Przy tym udaje im się stworzyć narrację płynącą wartkim strumieniem. Jego bogaty nurt prowadzi nas w zaskakujących kierunkach.
"Mozart in Jazz" to pięknie zagrany i inteligentnie zestawiony album!
autor: Mateusz Krępski ....... więcej