‘The Route to the Harmonium’ wkracza zarówno na znane, jak i nieznane terytoria. Brzmienia są zarówno znajome, jak i świeże. Taki jest świat Yorkstona.
“Wydaje mi się, że jako muzyk i pisarz reaguję na to, co się dzieje.” - mówi Yorkston. “A więc ten album opowiada o życiu. Życiu które mnie otacza. Jest rodzina, jest miejsce i jest bycie z dala od rodziny, co wiąże się z byciem muzykiem koncertującym... Ale jest też odniesienie do odchodzących przyjaciół. Ten album jest o nich, ale bardziej o nas, o tych, którzy zostają…”.
Album niemal w całości został nagrany przez samego Jamesa, w małej szkockiej wiosce rybackiej Cellardyke. Studio Jamesa mieści się w starym, rozpadającym się lofcie, który kiedyś służyło do napraw sieci rybackich. Później była tam biblioteka. Teraz to jego małe sanktuarium jest wypełnione sprzętem do nagrywania i antycznymi instrumentami jak: nyckelharpa, concertina, Dulcitone, autoharp, Bookorder, fisharmonia...
“Posiadam te kilkudziesięcioletnie, ręcznie robione instrumenty, które mają unikalne stare brzmienie. Uważam to za luksus. Komfort. Tego nie da się ściągnąć przy pomocy żadnej aplikacji.”.
Po zakończeniu sesji w Cellardyke, James zaprosił starego współpracownika, Davida Wrencha - inżyniera miksu i producenta, który współpracował między innymi z takimi artystami, jak: Caribou, Jungle, FKA Twigs, David Byrne, The XX, Glass Animals, Frank Ocean i Goldfrapp. Yorkston i Wrench pracowali razem przy płytach Jamesa od 2003 roku i to zawsze David jest tym, do kogo James zwraca się o pomoc przy produkowaniu, miksowaniu i nadaniu sensu jego wielogodzinnym sesjom nagraniowym. Następnie pojawiło się starannie dobrane grono przyjaciół, aby lekko wzbogacić te piosenki - i oto mamy ‘The Route to the Harmonium’.
Na przestrzeni 2015-2017 roku James Yorkston spędził renesansowy okres koncertując po świ....... więcej