Pierwszy oficjalny album lidera rozwiązanego w 2002 roku zespołu Pulp z Sheffield – jeśli nie liczyć płyt nagranych pod kryptonimami Relaxed Muscle i Weird Sisters (fikcyjny zespół stworzony dla potrzeb filmu). Jarvis Cocker mieszka od kilku lat w Paryżu, z żoną Camille i trzyletnim synem i – choć uczestniczył w wielu projektach (m.in. soundtrack „Harry’ego Pottera: Czary ognia”, współpraca z Nancy Sinatrą czy Charlotte Gainsbourg, udział w filmie „Leonard Cohen: I’m Your Man”) – dotąd ociągał się z nagraniem solowego albumu pod swoim nazwiskiem.
Album „Jarvis” przywraca jej autora brytyjskiej kulturze, gdzie wprowadziły go znakomite płyty Pulp z lat 90. - „Common People”, „Different Class” czy „This Is Hardcore” – ale też słynne wtargnięcie na scenę i ośmieszenie nadętego jak balon Michaela Jacksona podczas ceremonii rozdania Brit Awards w 1996 roku, które weszło na trwałe do historii tej imprezy. Nowy album Cockera to – jak należało oczekiwać – zestaw znakomitych piosenek, które w tekstach nie straciły nic z ostrości i bezkompromisowości dawnych komentarzy na temat współczesnego świata („Fat Children”, „Big Julie”), a w muzyce – jak zawsze nawiązują do tradycji wytyczonej przez Davida Bowiego, Roxy Music, Elvisa Costello czy The Clash, a nawet Boba Dylana i The Byrds („Heavy Weather”). Jednym słowem, facet podobny do fajtłapowatego okularnika z reklamy Mr. Muscle znowu pokazał swoją klasę.