muzycy:
Eric Vloeiman trompet
Juan Pablo Dobal piano
Holenderski trębacz jazzowy Eric Vloeimans ma w swoim kraju doskonałą opinię, uważa się, że tak jak Król Midas, wszystko, czego dotknie zamienia w złoto, niezależnie od tego, czy są to płyty z Holland Baroque, projekty z muzyką filmową czy world music. Ukończył Akademię Muzyczną w Rotterdamie. Swoje muzyczne szlify zdobywał w Nowym Jorku pod czujnym okiem samego Donalda Byrda, co zaowocowało późniejszą współpracą Vloeimansa z Frankiem Fosterem i Mercerem Ellingtonem. Słynie z tego, że lubi eksperymentować, łącząc dźwięki trąbki z elementami elektroniki. Ma na swoim koncie wiele międzynarodowych nagród, jak chociażby Dutch Edison Jazz Award, Elly Ameling Prize of the City of Rotterdam, Boy Edgar Award, Bird Award na North Sea Jazz Festival.
Płyta "Viento Zonda" to jego najnowsze dziecko, nagrane z udziałem argentyńskiego pianisty Juana Pablo Dobala. Panowie przygotowali po garści własnych kompozycji (Vloeimans siedem, Dobal sześć), weszli do studia i nagrali płytę, wypełnioną prostymi melodiami, które potrafią być i piękne, i dzikie zarazem. Te autorstwa Vloeimansa są bardziej zakorzenione w języku jazzu, czy to tego spod znaku skandynawskiej melancholii ("If You Are Here", "En Mémoire De Nos Voisins", "Orbit"), czy europejskiego fusion ("The Wanderer"), czy w końcu rasowego mainstreamu ("To Louis"). Kompozycje Argentyńczyka zdecydowanie tkwią w latin jazzie. Słychać to już w dwóch pierwszych utworach ("Por Las Ramas" i "Sudamérica"). Jego muzyczny język znamionuje silny związek z naturą, która w Argentynie potrafi być nieprzewidywalna. Komunikatywność tej muzyki jest wyjątkowa, i to na wszystkich jej poziomach. W doskonałym utworze "Andes" muzyczna narracja prowadzona jest za pomocą minimalistycznych środków, co przy wybornej melodii daje piorunujący efekt. Muzycy dobrze wypełniają swoje role, nie opuszczając ani na krok linii melodycznej kolejnych kompozycji.
"Viento Zonda" to kolejna płyta holenderskiego trębacza, której słuchanie prz....... więcej