Od wydania poprzedniego albumu ‘Trouble Will Find Me’ upłynęły cztery lata i światu mogło się wydawać, że członkowie zespołu zajmują się wszystkim, tylko nie nowymi piosenkami The National.
Jednak we wrześniu 2014 roku, dwa miesiące przed tym jak grupa wystąpiła przed 20 000 widzów w O2 Arena w Londynie, Aaron przekazał pierwszy zestaw szkiców Mattowi.
„Tak naprawdę nie mieliśmy za dużo przerwy” - mówi Matt. „Zaczęliśmy pracę nad tą płytą w momencie, gdy skończyliśmy trasę promującą poprzedni album. Przerwa wynikała jedynie z ciągłej presji jaką wywieraliśmy na siebie wzajemnie.” „Nie czuliśmy, że musimy się spieszyć” - mówi Aaron, który jest producentem ‘Sleep Well Beast’. „Ludzie myśleli, że The National przestał istnieć, a my po prostu pracowaliśmy nad pomysłami.”
Członkowie zespołu żyją obecnie w pięciu różnych miastach, więc zebranie ich razem w jednym pomieszczeniu jest pewnym wyzwaniem. Czasami miało to miejsce w studiach Nowego Jorku, czy Los Angeles.
W lutym 2015 roku w starym kościele w Hudson, w stanie Nowy Jork, Aaron i Bryce odbyli serię sesji kompozytorskich. Potem, wiosną 2016 roku, Aaron dokończył pracę w swoim mieszkalnym studiu w Long Pond, na północy stanu Nowy Jork, gdzie większość płyty została zarejestrowana. „Po raz pierwszy mieliśmy własną przestrzeń, gdzie mogliśmy trzymać wszystkie nasze instrumenty i pracować nad piosenkami o dowolnej porze dnia i nocy” - mówi Bryce. „Studio zostało zaprojektowane specjalnie dla zespołu, z otwartą przestrzenią, bez reżyserki, więc każdy był podłączony i graliśmy cały czas. Chodziło o to aby rozluźnić 'formalność' naszego poprzedniego procesu nagraniowego i umożliwić eksperymentowanie od samego początku do końca.”
Tak to opisuje Bryan: „brzmienie perkusji nagrywane we wcześniej nieznanym pomie....... więcej