„A Western Circular” to debiutancki album Willa Archera wydany pod jego imieniem i nazwiskiem. Po debiutanckich EP-kach i albumie pod pseudonimem Slime jest to bardzo intymna płyta skupiona na życiu, jego początku i końcu.
Początkowo pracując w samotności, Archer wrócił do rodzinnego miasta Newcastle, wynajmując mieszkanie obok szpitala, w którym się urodził. Wypełnił główny pokój gitarami, zestawem perkusyjnym i fortepianem. Zasadniczo wszystkim, czego potrzebował do komponowania.
Sesje często odbywały się późnym rankiem, kończąc się około 4/5 rano. Późne godziny i izolacja również były zamierzone. „A Western Circular” jest dziełem artystycznym związanym z osobistymi doświadczeniami życia i śmierci Archera, skoncentrowanymi na jednym szczególnym tygodniu. Motywy nagrania dotyczące chciwości, miłości i lojalności, odnoszą się do tego konkretnego czasu.
„To sprawiło, że pomyślałem o cyklach i idei finalizacji… czy ważne jest, aby zatoczyć koło, i o konflikcie, który to stwarza” - mówi. „Pewnego dnia możesz poczuć się dobrze, a następnego okropnie, ale za tydzień będziesz myślał o podobnych rzeczach i zdasz sobie sprawę, że po prostu angażujesz się w cykliczne myślenie lub zachowanie - co jest jednocześnie pocieszające i smutne”. Dlatego płyta nazywa się „A Western Circular”.
Zainspirowany pisarzem Johnem Fante („który napisał książki o złudzeniu wielkości, paranoi i ciągłym lęku przed śmiercią”) i Frankiem Zappą, „A Western Circular” to duchowa podróż przez życie: znajdowanie piękna w szorstkości i smutku w świetle. Jest to przejmująca refleksja nad dualnością przeżywanego doświadczenia.
W przeciwieństwie do Slime, przy którym, jak wyjaśnia Archer, „wszystko zostało skomponowane do siatki tempa”, „A Western CircularR....... więcej