Po czteroletniej ciszy enigmatyczny outsider z Los Angeles Alex Izenberg powrócił pod koniec marca ze skoczną i zabawną balladą miłosną „Disraeli Woman” ogłaszając swój drugi album „Caravan Château”, o którym mówił:
Dziś z przyjemnością ogłaszam, że mój nowy album „Caravan Château” ukaże się 31 lipca nakładem Weird World. Ciężko nad tym pracowałem i jestem bardzo dumny z tych piosenek. Zostało to nagrane głównie w Tropico Beauty z Gregiem Hartunianem i Derekiem Koratem, z którymi spędziłem wiele długich dni i nocy w studiu, powtarzając kroki i wytyczając nowe ścieżki. Czasami odbijaliśmy się od ściany, a innym razem znajdowaliśmy błogość, ale te długie noce zawsze były wypełnione radością.
Mam nadzieję, że moja muzyka dotrze do ludzi takich jak ja, którzy nie mają dużo pieniędzy i środków i staną się kierunkowskazem w ich życiu, służąc jako bezpieczna przystań w czasach smutku, szczęścia, samotności lub tęsknoty. By wiedzieli o tym, że jestem tam z nimi i zawsze tak będzie, nawet jeśli nasze ścieżki nigdy się nie skrzyżują bezpośrednio.
Na „Caravan Château” Izenberg tworzy swój wyrafinowany świat, w którym piosenki są w jakiś sposób powściągliwe, ale bogato odwzorowują kaprysy naszych niepewnych serc w sposób w jaki zmarszczki są kroniką całego życiowego doświadczenia. Z pomocą garstki współpracowników, w tym Chrisa Taylora (Grizzly Bear), Jonathana Rado (Foxygen, Whitney, Lemon Twigs), Ari Balouziana (Tobias Jesso Jr) i innych, Izenberg tworzy utwory, które łatwo uwielbiać, ale trudno je zdefiniować.
Niedługo po wydaniu „Harlequin”, Izenberg stał się emocjonalnie niestabilny, nękany przez nieudany związek i nieuniknione pytania po debiucie na temat tego, co będzie dalej. Cztery lata po wydaniu płyty spędził ucząc się radzenia sobie ze strachem i jego przezwyciężeniem, aby przekształcić wątpli....... więcej