"Ten album to nie lada wydarzenie" - tak swoją recenzję w marcowym Playboyu zaczyna Rafał Księżyk.
W Dzienniku - dodatek" Kultura" - ukazala sie recenzja nowej plyty Pink Freud autorstwa Lukasza Iwasinskiego.
Album otrzymal maksymalna note 6 gwiazdek:
" (...) Świetne tematy oparte na soczystych basowych groove’ach, mocnym, dynamicznym ale i pełnym finezji bębnienieniu oraz potoczystych dialogach dęciaków (obok trąbki, gościnnie, saksofon). rozegrane są z dużą swobodą, a przy tym bardzo pewnie. Pink Freud, choć brzmi ze wszech miar nowocześnie, silnie zakorzeniony jest w jazzowej tradycji. Tę ciągłość pięknie podkreśla zamykający album cover „Canon” Charlesa Mingusa."
Ponizej fragmenty recenzji zamieszczonej w najnowszym "Przekroju" (z 01.02.07) autorstwa Jacka Skolimowskiego:
http://www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2655&Itemid=52
" Z nadziei polskiego jazzu Pink Freud zmieniaja sie w jego glowna sile.
(...) "Punk Freud" pokazuje trio w pelni formy, jaka znamy z wystepow na zywo. Wpadajace w ucho tematy zastapila dynamika gry zespolowej, a solowe popisy instrumentalistow uatrakcyjniaja czesto dodatkowe instrumenty: skrzypce, wiolonczela i saksofon. Nie pozostaje wiec bez echa zasluchanie muzykow Pink Freud w "Winobraniu" Namyslowskiego czy wspolpraca z Timem Bernem. Po takiej plycie mozna tylko stwierdzic z pelna satysfakcja: juz spelnili pokladane w nich nadzieje! "
Takze Diapazon umiscil juz rec Andrzeja Kalinowskiego .
http://diapazon.pl/PelnaWiadomosc.php?bn=Recenzje&Id=1600
" (...) Na pierwszy rzut ucha dociera do nas z płyty fantastyczna radość grania, czyli sama istota jazzowego muzykowania, która udziela się słuchaczowi w postaci radości słuchania.
Ta ważna wzajemność wciąż nie jest u nas zbyt częstym zjawiskiem. Jakby na równoległym poziomie, obok tego czysto energetycznego przekazu, tworzy się szeroki wachlarz muz....... więcej