Ten obszerny, ambitny album zawiera 18 utworów i pokazuje, że Danny Elfman - zdobywca nagród Grammy i Emmy, kompozytor muzyki filmowej, wkracza na nowe, śmiałe tereny zarówno jako autor, jak i wykonawca, czerpiąc z dystopijnej palety zniekształconych gitar elektrycznych, industrialnych barw syntezatorów i orkiestry. Na płycie usłyszeć można także innych doskonałych muzyków biorących udział w tym projekcie: perkusista Josh Freese (Devo, Wheezer, The Vandals), basista Stu Brooks (Dub Trio, Lady Gaga, Lauryn Hill) oraz gitarzyści Robin Finck (Nine Inch Nails, Guns N' Roses) i Nili Brosh (Tony Macalpine, Paul Gilbert). ‘Big Mess’ to pierwsza solowa kolekcja utworów Elfmana od ponad trzydziestu lat.
Album ‘Big Mess’ powstał niemal w całości spontanicznie podczas kwarantanny w 2020 roku. Rozpoczął się jako eksperyment, łączący agresywny rock i orkiestrowe smyczki w sposób, który nie był intensywnie eksplorowany. „Kiedy zacząłem pisać to było jak otwieranie puszki Pandory i stwierdziłem, że nie mogę przestać. Nic z tego nie było zaplanowane. Nie miałem pojęcia, ile piosenek napiszę, ale od samego początku szybko stał się projektem o mocno kontrastujących, a nawet sprzecznych tonach.”
"Minęło tak dużo czasu, odkąd zrobiłem coś osobistego, więc kiedy zaczynałem ten projekt to szczerze mówiąc nie wiedziałem już, jak brzmi Danny Elfman. Pisanie tych piosenek było podróżą w odkrywaniu tego, tak samo jak wszystkiego innego".
Piosenki na ‘Big Mess’ przywołują na myśl wszystko od Nine Inch Nails, przez Davida Bowiego, aż po XTC, łącząc w sobie zarówno złożone harmonicznie aranżacje jak i prostą, wysokoenergetyczną muzykę z kąśliwym, ostrym dowcipem, który odnosi się do chaosu i zagubienia współczesnego świata. I chociaż gniew, frustracja i izolacja są wyczuwalne w jego przekazie, Big Mess to coś więcej niż tylko wyładowanie się. Elfman st....... więcej |