Historia tej płyty sięga roku… 2012! Piotr Baron, sprawca, autor aranżacji i jeden z wykonawców albumu „Moniuszko Jazz” nie ma wątpliwości, co do słuszności zasady, że proces twórczy zaczyna się od zamówienia!
Stanisław Rybarczyk, dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie Zdroju złożył Piotrowi Baronowi takie zamówienie – Moniuszko na jazzowo – pod koniec 2012 roku właśnie. Artysta entuzjazmu nie okazał, co Rybarczyk teraz opisuje w tekście na płycie. Ostatecznie jednak Baron, zainspirowany słynnym wydawnictwem „Legrand Jazz”, powstałym pod koniec lat 50. ubiegłego stulecia, dwa i pół roku przed urodzeniem naszego znakomitego jazzmana, zmierzył się z tematem. Rybarczyk pisze, że jazzowy koncert podczas Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie, w sierpniu 2013 roku był „strzałem w dziesiątkę”, a publiczność „odjechała”.
Przez kilka następnych lat Piotr Baron wykonywał wielokrotnie na koncertach program Moniuszko Jazz, zawsze rewelacyjnie przyjmowanych przez słuchaczy. Także na terenie dzisiejszej Białorusi, z których to rejonów Moniuszko przecież pochodził.
Nigdy jednak nie udało się tych kilku utworów nagrać i wydać. Nawet w roku 2019, Roku Moniuszkowskim. Co więcej w maju 2019 roku Agencja Muzyczna Polskiego Radia wydała niezwykle udaną płytę Piotra Barona „Wodecki Jazz”, o której obaj artyści wielokrotnie rozmawiali przed niespodziewaną śmiercią Zbigniewa Wodeckiego. A Moniuszko czekał!
Dopiero jesienią 2019 roku Piotrowi Baronowi udało się, dzięki współpracy z Instytutem Muzyki i Tańca (od maja 2021 Narodowy Instytut Muzyki i Tańca) i ministerialnemu wsparciu wejść do legendarnego studia nagraniowego S4/S6 im. Jerzego Wasowskiego w Polskim Radiu. Liderowi grającemu na saksofonach i klarnecie basowym towarzyszyli: pianista Michał Tokaj, Robert Majewski na trąbce ....... więcej