Na swoim rozwibrowanym, eklektycznym, dziewiątym studyjnym albumie Clinic - zespół, który nosił maski chirurgiczne, zanim stało się to wymogiem, zabiera słuchaczy na 'Fantasy Island' w tropikalny klimat.
'Fantasy Island' zostało nagrane w starym studiu na Merseyside latem 2019 roku. Ich ostatni album 'Wheeltappers and Shunter' z 2019 roku, pokazał zespół satyrycznie traktujący brytyjską kulturę i pogrążający się w nostalgii lat siedemdziesiątych. Tym razem przyjmują "ideę patrzenia na przyszłość i różne kierunki w jakie może się ona rozwinąć", z ich najbardziej elektroniczną i popową płytą do tej pory. "Clinic patrzą w jaśniejszą przyszłość. To bardzo pozytywny album" - ujawnia Hartley, który dzieli obowiązki pisania piosenek z Ade Blackburnem. "To bardziej globalna, międzynarodowa i skierowana na zewnątrz płyta" - mówi. "Czyste, niebieskie horyzonty. Nowy odważny świat!".
Nawiązując do "Things to Come" H.G. Wellsa, "The Medium is the Massage" Marshalla McLuhana i "Sombrero Fallout" Richarda Brautigana, tematy, które Clinic zgłębiają na tym albumie to czas, muzyka i rozrywka. Wierzą, że na rynku istnieje luka dla "rozrywkowych albumów" i duet z Liverpoolu dostarcza tego w nadmiarze. Clinic przeszli na funky disco, poszerzając swoją dźwiękową paletę o kilka nowych gadżetów, w tym elektroniczną maszynę basową, perkusyjną z lat 70-tych, cyfrowy instrument dęty Casio i dyskotekową perkusję. Ten sprzęt wysuwa się na pierwszy plan w centralnym punkcie 'Fantasy Island', niesamowitym "Refractions (In the Rain)", który nawiązuje do Human League ze swoimi ostrymi liniami syntezatorów i tanecznymi bitami, z groove'ową, swawolną powagą, którą Clinic zawsze wnosi na imprezę.
"To puszka koktajlu owocowego" - mówi Hartley, a 'Fantasy Island' ma zdecydowanie lżejsze, bardziej egzotyczne brzmienie w porównaniu z ostatnimi dokonaniami zespołu. Oprócz Human League, na płycie słychać też wp....... więcej