Na swoim trzecim albumie "Stellar Drifting", George FitzGerald prezentuje muzykę pełną zachwytu i emocji, przepełnioną lśniącymi melodiami i opalizującą elektroniką. Album jest prawdziwym postępem zarówno w rozpiętości jak i kompozycji, jest jednym z wielkich dzieł nastrojowej muzyki elektronicznej naszych czasów, ze stopami na parkiecie, ale z sercem 1000 mil nad samą ziemią, który jest jego najwspanialszą i najbardziej koncepcyjną artystyczną wypowiedzią do tej pory.
Odnosząc się do potrzeby konfrontacji ze swoim wewnętrznym światem i ucieczki od poczucia ograniczenia "Stellar Drifting" jest dźwiękową interpretacją FitzGeralda całkowitej wolności. Aby zbadać to poczucie życia bez granic, FitzGerald zwrócił się ku przestrzeni kosmicznej w poszukiwaniu inspiracji, tworząc elementy składowe albumu z obrazów kosmicznych i dźwięku z sond kosmicznych. To wysoce konceptualne podejście nie osłabiło jednak zdolności FitzGeralda do pisania pięknych piosenek. Płyta zawiera również udział jednych z najbardziej intrygujących wykonawców i autorów piosenek dzisiejszych czasów: nominowaną do nagrody Mercury SOAK, Panda Bear (Animal Collective) i London Grammar.
George FitzGerald od ponad dekady jest wybitną postacią w muzyce elektronicznej, będąc jedną nogą w podziemiu, a drugą w mainstreamie. Był w czołówce brytyjskiej sceny, kiedy pracował w kultowej londyńskiej Black Market Records, a następnie spędził dekadę w Berlinie, wydając w uznanych wytwórniach, takich jak Aus i Hotflush Recordings zanim podpisał kontrakt z Domino i przeszedł od roli producenta klubowego do artysty albumowego. Następnie pojawiły się dwa cieszące się uznaniem krytyków albumy, "Fading Love" z 2015 roku i "All That Must Be" z 2018 roku, zawierające współpracę z takimi artystami jak Bonobo i Tracey Thorn i podnoszące jego brzmienie do bardziej klimatycznego i ogólnoświatowego statusu.