Podczas nagrywania "Stumpwork" Florence Shaw wykazała się większą spontanicznością i luzem w studio, improwizując wiele swoich tekstów na album. Teksty są niemal w całości obserwacyjne. Jest tu jeden cytat z artystki Maggi Hambling w zawadiackim utworze tytułowym, tekst ze starego wirusa komputerowego Macintosha w "Don't Press Me" i fragmenty z biblioteki wycinków prasowych archiwistki Eddy Tasiemki rozrzucone po całym albumie, ale użycie "znalezionych tekstów" stosowane we wczesnych latach działalności zespołu należy już do przeszłości. "Pisałam o rzeczach, które mnie zajmowały w tym okresie, takich jak strata, męskość, feminizm, moja mama, rozłąka z partnerem (lockdown), pożądanie". Kontynuuje troski z których wyłania się szerszy komentarz polityczny i społeczny. "Myślę, że jeśli robisz coś obserwacyjnego, co myślę, że robię, to jest to polityczne" - mówi Shaw. "W Londynie doszło do dwóch morderstw kobiet, które były obszernie relacjonowane w wiadomościach, a konkretne szczegóły jednego z tych morderstw były relacjonowane w czasie, gdy byliśmy w Rockfield. Ta relacja wpłynęła na niektóre z moich tekstów i mój stan umysłu". Instrumentacja zespołu również może odzwierciedlać coraz bardziej ponury krajobraz społeczno-polityczny, sposób w jaki może nabierać intensywnego i gwałtownego tempa lub też popadać w lodowate oderwanie.
Strata kilku bliskich członków rodziny w ciągu ostatniego roku miała również wpływ na "Stumpwork". Wśród nich znalazła się matka basisty Lewisa Maynarda, Susan, w której domu zespół odbywał próby w początkowym okresie swojej działalności, a miejsce to zainspirowało nazwę ich debiutanckiej EPki "Boundary Road Snacks And Drinks". W dniu, w którym zespół pojawił się w Later With Jools Holland, była ona w szpitalu i nie mogła przyjmować gości z powodu ograniczeń związanych z koronawirusem. „To było wyjątkowe, że to, co osiągnęliśmy od pierwszej płyty, nadal mogło ją zabawiać i komunikować się z nią, podczas gdy ....... więcej