Kiedy Bernard Purdie nie pomaga jakiejś wielkiej gwieździe osiągnąć fantastycznego brzmienia w studiu, perkusista realizuje swoje własne projekty, takie jak "Soul to Jazz", dwa albumy, które nagrał w 1996 i 1997 roku. Wydane wówczas na płycie CD (a obecnie niedostępne), oba nagrania mają dziś status kultowych i brzmią tak świeżo, jak wtedy. Teraz oba albumy po raz pierwszy ukazują się razem jako 3-płytowy zestaw. Nagrania te są przepełnione wieloma wybitnymi gwiazdami jazzu i soulu.
Kogo Aretha Franklin nie chciała przegapić, nagrywając swoje najbardziej inspirujące albumy na początku lat siedemdziesiątych? Kto dał Steely Dan beat, komu Isaac Hayes, Donny Hathaway, B.B. King, "Sweet" Lou Donaldson i Joe Cocker dali krzesło za perkusją? Lista jest niekompletna, ale musi być, ponieważ żaden perkusista nie widział wnętrza studia tak często jak Bernard "Pretty" Purdie. Na ponad 4000 albumów sztuka artysty urodzonego w 1939 roku w Elkton w stanie Maryland wzmacnia jego partnerów.
Jednak wskazówek na temat wyjątkowych cech tego człowieka dostarcza już ten mały fragment. Nie bez powodu koledzy przypisują perkusiście "funkiest soul beat" na scenie, a co za tym idzie Purdie nigdy nie polegał wyłącznie na gatunku jazzu, ale raczej ciekawie spoglądał poza granice. Sesje z Rolling Stonesami, Jamesem Brownem, Jimim Hendrixem czy Tomem Jonesem nie stanowią dla niego żadnego problemu, a jego precyzyjna i wrażliwa gra jest synonimem drive'u i groove'u. Jest to prawdopodobnie jeden z powodów, dla których jego rytmy są nadal używane jako sample przez wielu DJ-ów.
Kiedy Bernard Purdie nie pomaga jakiejś wielkiej gwieździe w tworzeniu fantastycznego brzmienia studyjnego, realizuje swoje własne projekty, takie jak "Soul to Jazz", dwa albumy, które nagrał w 1996 i 1997 roku. Wydane w tamtym czasie na CD (a obecnie niedostępne), oba nagrania mają dziś kultowy charakter i brzmią tak świeżo, jak wtedy. W 2023 roku oba albumy zostaną wydane razem po raz pierwszy jako 3-p....... więcej