"The King" to pierwsze wydawnictwo Anjimile (Anjimile Chithambo) nagrane dla 4AD i pierwszy album długogrający od przełomowego "Giver Taker" z 2020 roku.
„Jeśli "Giver Taker" był albumem modlitw, "The King" jest albumem klątw” - tak o swojej drugiej płycie mówi Anjimile. Kontynuuje na niej zgłębianie, co to znaczy być czarnoskórą osobą transpłciową w Ameryce. Jest także brutalnie szczerą refleksją na temat śmiercionośnego lata 2020 roku. Czerpiąc z wpływów religii, Phillipa Glassa i doświadczeń życiowych, jest efektem rocznej współpracy w Los Angeles ze zdobywcą nagród Grammy i Juno, Shawnem Everettem i wielkim krokiem do przodu dla Anjimile. Większość dźwięków nagranych na "The King" pochodzi z gitary akustycznej i głosu Anjimile uzupełnionych dodatkowymi ścieżkami, które nagrali: Justine Bowe, Brad Allen Williams, Sam Gendel i James Krivcheni (Big Thief).
"The King" jest głęboko przesiąknięty chaosem, żalem i wściekłością bycia Czarnym w Ameryce. Anjimile mówi: "Pod koniec dnia mogę czuć się beznadziejnie, ale nie czuję się samotna. Nie czuję się samotna w moim czarnym gniewie, moim cierpieniu, mojej depresji. Jest coś świętego w byciu częścią tej tradycji czarnoskórych artystów". Do jej poznawania zaprasza "The King".
"The King" prezentuje idealne połączenie liryzmu i muzykalności Anjimile z siłą genialnej produkcji Shawna Everetta. Przed sesją Everett zabrał Anjimile do różnych muzeów i kazał wybrać obrazy reprezentujące każdy utwór na albumie. Intencjonalność Everetta jest widoczna w jego działaniu - w genialnych pomysłach takich jak użycie jednego instrumentu na cały album w celu uzyskania jedności brzmieniowej, nagranie kilku utworów w każdej tonacji przed wybraniem ostatecznej wersji, czy wreszcie stworzenie niesamowitych efektów poprzez zakrycie mikrofonu prezerwatywą przed zanurzeniem go w wodzie i skierowaniem w jego stronę głośnika czy stukanie dł....... więcej