Rozkoszna i elektryzująca, taka właśnie jest pianistyka jednego z najbardziej utytułowanych norweskich pianistów jazzowych (rocznik 1958) - Jana Gunnara Hoffa.
Rzut oka na jego biogram onieśmiela, Pat Metheny, Mike Stern, Alex Acuña, Audun Kleive, Mathias Eick, John Surman, Karin Krog, Maria João, Marilyn Mazur, Anders Jormin, Arve Henriksen, Per Jørgensen, Tore Brunborg, Bjørn Kjellemyr, Arild Andersen, Nils Petter Molvær, Ståle Storløkken, Gary Husband, to tylko część jego znamienitych współpracowników.
Dopiero co wydana w barwach holenderskiej Challenge Records płyta składa się z ośmiu oryginalnych kompozycji członków trio. Pierwsza część płyty zatopiona jest w brzmieniu stanowiącym kwintesencję tego, co określamy mianem skandynawskiego jazzu. Uniwersalne piękno zaklęte w nutach, Hoff z kolegami wie, że czasem warto się zatrzymać, zamyślić się, pozwolić, żeby to coś, co ginie w nieludzkim tempie i hałasie zamieszkało w nas. Ci muzycy wiedzą, że przy pracy nad płytą trzeba być uważnym, czujnym, reagować w odpowiednich momentach. Melodyjne tematy tworzą kanwę do wciągających improwizacji, a muzycy prowadzą ze sobą nastrojowy dialog. Brak wirtuozowskich popisów, wygrywają smak i oszczędność.
Od "Free Flight I" więcej żywiołowości, jednak rygor improwizacyjny ten sam. Nie wiem czy ta emocjonalna żywiołowość wynika z ich wykształcenia czy też tradycji, efekt jest doskonały.
Norweski pianista Jan Gunnar Hoff, holenderski basista Jasper Somsen i duński perkusista Carsten Lindholm operują językiem stroniącym od twardych i oczywistych rozwiązań. To raczej wehikuł kruchych i jednocześnie masywnych detali.
"Northwest" nie jest kolejnym nagraniem osadzonym w typowym, melancholijnym nurcie skandynawskiego jazzu, muzycy tworzą na własnych warunkach, ich porywająca triowa narracja o potężnym napędzie daje wiele satysfakcji.
Album kończy się uroczym "Coming Home", pod którym podpisało się troje muzyków,....... więcej |