muzycy:
Ben Monder (guitar)
Chris Speed (tenor saxophone)
Dave King (drums)
Reid Anderson (synthesizer)
The Bad Plus — z nieposkromioną inwencją i pewnością siebie, rozsadzając oczekiwania wcześniej określone przez triową obsadę (fortepian, bas i perkusję) konsekwentnie zapracowują na miano jednego z najbardziej kreatywnych jazzowych bandów na świecie.
Basista Reid Anderson z perkusistą Dave'm Kingiem przyjaźnią się ze sobą jeszcze od czasów gimnazjum w podmiejskim Minneapolis. W 2000 roku z pianistą Ethanem Iversonem założyli wspólnie Bad Plus. Od tego czasu wiele się zmieniło, zagrali wiele koncertów z Joshuą Redmanem, czego konsekwencją była ich wspólna płyta wydana przez Nonesuch Records. Nieco wcześniej sięgnęli po muzykę Ornette'a Colemana, po szlagier Igora Strawińskiego - "Święto wiosny", czy kompozycje György Ligetiego i Miltona Babbitta. Nie bali się w latach, kiedy nie było to jeszcze popularne sięgać po tematy rockowe albo pop rockowe, jak kompozycje Nirvany, Davida Bowiego, Aphex Twin, Blondie, Pink Floyd, Black Sabbath, czy covery "We Are The Champions" grupy Queen, "Karma Police" Radiohead, a nawet kompozycje z filmu "Rydwany Ognia".
The Bad Plus to format zespołu "W Procesie", dlatego kolejne zmiany i rewolucje. Najpierw z zespołu odszedł Ethan Iverson (2017), zastąpiony przez Orrina Evansa, który rozstał się z zespołem w 2021 roku. Od tego czasu The Bad Plus to kwartet, którego skład uzupełnili gitarzysta Ben Monder (współpracownik Marii Schneider, Davida Bowie, Theo Bleckmana czy Paula Motiana) i jeden z najciekawszych dziś saksofonistów/klarnecistów - Chris Speed, mający za sobą współpracę z m.in.. Johnem Zornem czy Timem Bernem.
16 studyjny album w ich dyskografii "Complex Emotions" jest zarazem drugim nagranym w nowej, kwartetowej obsadzie. Tę świeżość słychać w każdym momencie nowego nagrania. Rewolucyjna roszada personalna wyzwoliła nowe pokłady kreatywności w zespole i dała niezwykłe plony.
Na płycie usłyszymy wyłącznie własne kompozycje członków zespołu, cztery autorstwa Andersona, dwie Kinga, po jednej Monder....... więcej