Lea Kampmann to kolejna utalentowana songwriterka pochodząca z Wysp Owczych. Wszyscy znają Eivør, która debiutowała w 2000 roku, dzisiaj ma pokaźne grono fanów na całym świecie. Czy Lea Kampmann kroczy podobną drogą, czas pokaże.
Kampmann debiutowała albumem EP "Common Blue" w 2017 roku (TUTL Records). Jej piosenki są klimatyczne i emocjonalne, sporo w nich kobiecego ciepła i delikatnej melancholii. Jak pisał w pięcio-gwiazdkowej recenzji Marcin Kozicki na stacjaislandia.pl "Common Blue to jedna z tych płyt, które płyną gdzieś obok głównego muzycznego nurtu, z dala od blasku świateł i mainstreamu, a jednak nie sposób się przy nich nie wzruszyć, czy o nich zapomnieć. Po ostatnich dźwiękach pozostaje zawsze niedosyt i uczucie tęsknoty"
Swoją nową płytę Lea Kampmann wydała już w dużej oficynie STUNT Records. Tytułowe "Seinferð" w języku farerskim oznacza „zwolnione tempo”, i oznacza nawiązaniu kontaktu z samym sobą, do czego niezbędne jest odnalezienie własnego tempa.
Współautorem płyty jest inny słynny farerski artysta - Teitur, który wspólnie z Leą napisał niektóre teksty, gra i produkuje album. Całość została zmiksowana przez Philipa Weinrobe'a, wcześniej pracującego z Leonardem Cohenem, Alanis Morissette i Adrienne Lenker.
Nordyckie brzmienie i ascetyczne środowisko brzmieniowe nagrania nawiązuje dialog z tradycją starych farerskich ballad. Mamy też subtelne nawiązania do tańca łańcuchowego, występującego na wyspach od wieków.
Osiem piosenek zostało napisanych wspólnie z Teiturem podczas śnieżycy w Tórshavn. Odcięci od świata, gdy śnieg uderzał w okna, wykorzystali tą izolację do stworzenia swoistej podróży w czasie, do świata pozbawionego szalonego tempa, płynącego z tego wszechobecnego stresu. "Seinferð to wewnętrzny bunt przeciwko idei, że musisz biec tak szybko jak inni, gdy nie czujesz się dobrze" — mówi 27-letnia piosenkarka.
Na "Seinferð" ich opowieść układa się w harmonijną cało....... więcej