Norweskie trio powraca, ich nowy (siódmy) album to prawdziwe rockowe uderzenie.
W Norwegii płyta ukazała się już w marcu i od razu znalazła się na pierwszym miejscu list sprzedaży. Niewiarygodne, ale prawdziwe, kolejny dowód na to, że skandynawska publicznośc ma nieporównywalnie lepszy gust od średniej europejskiej... Dzień po premierze uzyskała status złotej płyty, co nawet w Norwegii jest rzadkością. Ale dla Bigbabg, mieszkających obecnie w Los Angeles i grających wspólną trasę z Raconteurs jest to tylko logiczny rozwój ich historii pełnej sukcesów.
O ile poprzednia płyta "Poetic Terrorism" nawiązuje do rocka lat 70-tych, to "Too Much Yang" ogłasza odzyskanie świadomości i nowy początek. Rockowy atak uzupełniony przez hymnowe harmonie i majestatyczne melodie. ROCK pisany wielkimi literami, muzyka, która brzmi młodo i świeżo a jednocześnie dziwnie znajomo, albo jak napisał angielski Sun: "Crosby, Stills, Nash & Young z jajami"