Split dwóch czołowych polskich kapel z klimatu OiPunk Music!
Bardzo ładnie wydana pozycja w digipacku 6-stronicowym + kolorowa wkładka.
Każda z kapel prezentuje się w siedmiu nowych utworach!
Jeśli faktycznie miał to być pojedynek to nie podejmuję się odpowiedziećna pytanie, kto wygrał? Bandyci grają jakby lepiej niż na swoim debiucie, Lumpex 75 nie tyle gorzej, co po prostu inaczej i niekoniecznie w sposób, który lubię najbardziej. Już pierwszy ich numer "Kto" ostudził mój zapał, bo jego hardcorowość przekracza normy przyjęte w moim domu, potem bywa już różnie, raz mniej, raz bardziej ostro, ale melodyjności i przebojowości z czasów swojego debiutu gdańszczanie niestety nie osiągają. Bardzo udanym kawałkiem, rzekłbym numerem jeden całej płyty, jest polskojęzyczny cover z repertuaru Ultima Thule,
doskonały w formie i mocno patetyczny w treści, tak jak to u tych pogrobowców Wikingów w zwyczaju. W autorskim zestawie Lumpexu zdecydowanie najbardziej podchodzi mi „Żubrówka”, nie tyle z powodu organicznego uzależnienia od tego trunku, co dlatego, że najmocniej się ze starszymi dokonaniami grupy kojarzy. All Bandits niczym szczególnym nie zaskoczyli, porządnie odegrane numery, ale bez jakiegoś hiciora i w większej dawce ich repertuar staje się trochę nudnawy. Podobno w zespole zaszły duże zmiany personalne, więc może wraz z nowymi siłami pojawią się i nowe pomysły. Wydane ekskluzywnie w digi-packu, niestety z tym samym mankamentem, co u recenzowanej gdzieś poniżej Rezystencji. (Andrzej
Kuspiel)
*****
Split dwóch naszych kapel oi!, ładnie wydany jako digi-pack z wkładką. Ze splitami bywa różnie, bo zespoły nie zawsze dobrze do siebie pasują stylem albo ich nagrania różnią się poziomem technicznym. Tutaj tych problemów nie ma, oba zespoły są podobne stylistycznie i prezentują się profesjonalnie, jeśli chodzi o studyjną realizację nagrań. Pierwsze 8
k....... more